Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » Speedway Ekstraliga

Speedway Ekstraliga | 2010-08-16 08:52:59 | Nadesłał: Arkadiusz Bieda | Źrodlo: wp.pl

Dramat Sajfutdinowa, Rosjanie oskarżają

Fot.: Dawid Ćmielewski

W 17. wyścigu żużlowego Grand Prix Szwecji na torze w Malilli doszło do koszmarnie wyglądającego wypadku. Tomasz Gollob zderzył się na wirażu z Emilem Sajfutdinowem. Rosjanin złamał nadgarstek i sezon ma już z głowy.

Do wypadku doszło, gdy Gollob chciał wyprzedzić Sajfutdinowa. Wjechał mu pod lewy łokieć, ale motocykl Polaka podskoczył i z impetem uderzył w rywala. Emil wylądował na bandzie, a w niego uderzył jego motor.

Gollob za niebezpieczną jazdę i spowodowanie upadku rywala został wykluczony z biegu, co jednak nie przeszkodziło mu awansować aż do finału GP Szwecji. Zajął w nim 3. miejsce i został nowym liderem całego cyklu.

Tymczasem Sajfutdinow, który przed sezonem był wymieniany jako kandydat do mistrzostwa, może już zapomnieć o startach w Grand Prix. Dopiero co wrócił po poważnej kontuzji na początku sezonu, a już doznał kolejnej.

Diagnoza jest dla Sajfutdinowa fatalna - złamany nadgarstek, który na miesiąc zostanie włożony w gips. A to oznacza koniec sezonu
- pisze "Przegląd Sportowy".

Gollob tuż po zdarzeniu przeprosił Rosjanina i powiedział, że nie chciał zrobić nikomu krzywdy. Niektóre media w kraju Sajfutdinowa są jednak dla niego bezlitosne. "Nie musiał tak ostro atakować Emila. Nie chciał, żeby Sajfutdinow awansował do kolejnej fazy zawodów, które chciał wygrać - nie ma co do tego wątpliwości" - pisze serwis bashinform.ru.

O wiele bardziej wyrozumiały jest jedyny polski indywidualny mistrz świata Jerzy Szczakiel. Jego zdaniem wina jest tylko po stronie Golloba, ale w jego zachowaniu nie było złośliwości.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane