Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » Speedway Ekstraliga

Speedway Ekstraliga | 2010-05-23 22:50:21 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KST Unibax S.A.

Unibax Toruń - Caelum Stal Gorzów 43:47

Początek sezonu 2010 nie jest szczególnie udany dla zawodników Unibaksu Toruń. Po nie najwyższych wygranych na własnym stadionie z Betardem Wrocław i Falubazem Zielona Góra była wysoka porażka w Bydgoszczy. Co prawda "Anioły" zdołały się jeszcze odbudować dominując tarnowską Unię na własnym obiekcie jednak niedzielna porażka z gorzowską Stalą ponownie zsyła Unibax na niziny.

Bez kontuzjowanych Davida Ruuda oraz Tomasza Gapińskiego zjawili się w grodzie Kopernika zawodnicy Caelum Stali Gorzów by walczyć o kolejne ligowe punkty. Tym samym już przed zawodami goście osłabili swoją siłę rażenia. Goście obiecali jednak walkę o końcowy sukces, a do tego celu doprowdzić ich mieli dwaj pierwsi zawodnicy z Grand Prix Czech - Tomasz Gollob oraz Nicki Pedersen.

Start do pierwszej gonitwy wygrał Darcy Ward, który obronił się na pierwszym łuku przed rywalami. Okrążenie później na torze znaleźli się jednak Przemysław Pawlicki i Emil Pulczyński. Gorzowianin za postawienie maszyny w poprzek toru został jednak wykluczony z powtórki w inaugurującej gonitwie. W niej najlepiej ze startu wyszedł Łukasz Cyran jednak Ward bardzo pewnie minął gorzowianina na wyjściu z pierwszego łuku. Pierwsza seria to przede wszystkim rekord toru Adriana Miedzińskiego oraz fantastyczny atak zwycięzcy Grand Prix Czech, Tomasza Golloba na pierwszą pozycję Ryana Sullivana. Po pierwszej serii Unibax wygrywał z osłabioną Stalą 13:11.

Znakomity start Nickiego Pedersena oraz rewelacyjna kontra Chrisa Holdera i "Miedziaka" wysforowała gospodarzy na pierwsze dwa miejsca. Bezpardonowy atak "Nikity" na Miedzińskiego okazał się skuteczny, tym samym gonitwa ta skończyła się rezultatem 4:2 dla Unibaksu. Co nie udało się w gonitwie piątej udało się chwilę później. "Saletra" we spół z Wardem zostawili bowiem w pokonanym polu Pawlickiego i Mateja Zagara, a starszy z Australijczyków zdołał o jedną setną pokonać świeży rekord toru. Wyczyn ten chwilę później poprawił najlepszy Polski żużlowiec Tomasza Gollob, który był niewątpliwie najlepszym zawodnikiem na MotoArenie tego dnia.

Trzecią serię otworzyła wygrana Przemysława Pawlickiego, który niespodziewanie zjawił się na mecie gonitwy ósmej przed Wardem. Błyskiem geniuszu w gonitwie dziewiątej błysnął "Ugly Duck", który najpierw wywiózł jadącego z rezerwy taktycznej Pedersena, by później skutecznie zablokować szarżującego Zagara. Dzięki tym akcjom Unibax wyszedł na dziesięciopunktowe prowadzenie. Tak się trzecia seria rozpoczęła, tak też się zakończyła. Rewelacyjna wygrana Pawlickiego nad bardziej znanymi Chrisem Holderem, Gollobem oraz Miedzińskim zmniejszyła straty przyjezdnych do ośmiu "oczek".

Gollob był tego dnia jednak nie do ugryzienia. Co prawda najlepszy na pierwszym łuku w gonitwie jedenastej był Sullivan jednak Australijczyk zbyt mocno skontrował swój motocykl na początku prostej, co skrzętnie wykorzystał "Chudy". Podwójny błąd Warda w biegu dwunastym oraz znakomity atak Pedersena na pierwszą pozycję Holdera dał gościom wygraną w stosunku 4:2. W tym momencie należy dodać, iż "Anioły" jechały na początku tej gonitwy na podwójnym prowadzeniu. Jak się okazało, początkowe zapowiedzi gorzowian co do wywiezienia z Torunia pozytywnego wyniku nie okazały się płonne. Zagar przed Gollobem w gonitwie trzynastej zniwelowali przewagę miejscowych do zaledwie czterech punktów i przed biegami nominowanymi gorzowianie mieli torunian na wyciągnięcie ręki.

Co można mieć na wyciągnięcie ręki można mieć w kieszeni. Passa gorzowian trwała, kolejne biegi kończyły się zwycięstwami przyjezdnych. Nikt jednak nie mógł przewidzieć podwójnej wygranej dla gorzowian w biegu czternastym, w której to Pawlicki wraz ze słabym tego dnia Zagarem pokonali podwójnie Wiesława Jagusia i Hansa Andersena. Dwupunktowa przewaga gości przed ostatnim biegiem wskazywała tylko jedno, mecz ten zakończy się wygraną Stali. Tak też się stało! Para Gollob - Pedersen została przedzielona co prawda przez Sullivana jednak 4:2 dla gości pozwoliło wywieść Caelum dwa duże punkty z Torunia.

Podsumowując. Postawa torunian w niedzielnym meczu może jedynie wołać o pomstę do nieba. Tak klasowy zespół jak Unibax nie ma prawa tracić dziesięciopunktowej przewagi na własnym stadionie, tym bardziej, że Stal przyjechała do grodu Kopernika osłabiona brakiem Davida Ruuda i Tomasza Gapińskiego. Fakt, iż najlepszy zawodnik miejscowych zgromadził na swoim punkcie zaledwie dziewięć "oczek" mówi sam za siebie. Z drugiej strony mamy zespół Stali Gorzów, który udowodnił, iż da się w czwórkę wygrać mecz. Formą błysnął Przemek Pawlicki, który obok Tomasza Golloba, był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem przyjezdnych tego meczu.

Caleum Stal Gorzów Wielkopolski - 47:
1. Nicki Pedersen - (3,2,1,0,3,1) 10
2. Simon Gustafsson - (0,0,-,-) 0
3. Matej Zagar - (2,0,1,0,3,2*) 8+1
4. Zbigniew Suchecki - (0,-,-,-) 0
5. Tomasz Gollob - (3,3,1,3,2*3) 15+1
6. Łukasz Cyran - (2,1,0,-,-) 3
7. Przemysław Pawlicki - (w,1,3,3,1,3) 11

Unibax Toruń - 43:
9. Wiesław Jaguś - (1*,1*,3,0,1) 6+2
10. Hans Andersen - (2,2,2*,1,0) 7+1
11. Chris Holder - (1,3,2,2,0) 8
12. Adrian Miedziński - (3,1,0,1) 5
13. Ryan Sullivan (2,3,0,2,2) 9
14. Darcy Ward - (3,0,2*,2,0) 7+1
15. Emil Pulczyński - (1) 1

Bieg po biegu:
1. (58,34) Ward, Cyran, Pulczyński, Pawlicki (w) 4:2
2. (57,59) Pedersen, Andersen, Jaguś, Gustafsson 3:3 (7:5)
3. (57,10) Miedziński, Zagar, Holder, Suchecki 4:2 (11:7)
4. (57,34) Gollob, Sullivan, Cyran, Ward 2:4 (13:11)
5. (57,45) Holder, Pedersen, Miedziński, Gustafsson 4:2 (17:13)
6. (57,09) Sullivan, Ward, Pawlicki, Zagar 5:1 (22:14)
7. (57,07) Gollob, Andersen, Jaguś, Cyran 3:3 (25:17)
8. (57,59) Pawlicki, Ward, Pedersen, Sullivan 2:4 (27:21)
9. (57,48) Jaguś, Andersen, Zagar, Pedersen 5:1 (32:22)
10. (57,97) Pawlicki, Holder, Gollob, Miedziński 2:4 (34:26)
11. (57,51) Gollob, Sullivan, Andersen, Zagar 3:3 (37:29)
12. (58,68) Pedersen, Holder, Pawlicki, Ward 2:4 (39:33)
13. (58,03) Zagar, Gollob, Miedziński, Jaguś 1:5 (40:38)
14. (58,21) Zagar, Pawlicki, Jaguś, Andersen 1:5 (41:43)
15. (58,45) Gollob, Sullivan, Pedersen, Holder 2:4 (43:47)

Sędziował: Wojciech Grodzki;
Widzów: ok. 7850;
Startowano według II zestawu;
Najlepszy czas dnia w biegu siódmym uzyskał Tomasz Gollob - 57,07 sekundy i jest to nowy rekord toru.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane