Speedway Ekstraliga | 2010-05-10 09:40:39 | Nadesłał: Arkadiusz Bieda | Źrodlo: www.zuzel.zgora.pl
Kolejne słabe spotkanie w wykonaniu Falubazu. Zielonogórzanie ulegli w Lesznie aż 32:58 i nadal pozostają bez zwycięstwa w obecnym sezonie.
Zielonogórscy kibice, którzy jak zwykle licznie stawili się na stadionie im. Alfreda Smoczyka, liczyli na przełamanie się mistrzów Polski. Wszak piąta runda zmagań to najwyższy czas na odrabianie strat i pierwsze punkty.
Początek był obiecujący. Najpierw bieg młodzieżowy 4:2 wygrali Dudek z Loktajewem, a później Lindgren z Dobruckim zameldowali się na mecie za plecami Hampela. Niestety były to miłe złego początki. Cztery kolejne wyścigi wygrane przez Unię podwójnie nie pozostawiły żadnych złudzeń co do tego, która z drużyn zainkasuje dwa meczowe punkty. Zielonogórzan stać było jeszcze na biegowe remisy i jedną wygraną 4:2 w jedenastej gonitwie. Mistrzowie po raz piąty musieli przełknąć gorycz porażki przegrywając w Lesznie 32:58.
Tylko zwycięstwo, za tydzień tylko zwycięstwo- skandowali kibice Falubazu, gdy zawodnicy podeszli do nich po spotkaniu, by podziękować za doping. W następną niedzielę zielonogórzanie zmierzą się w derbowym starciu ze Stalą Gorzów. Czy Falubaz podniesie się z kolan i w końcu sięgnie po pierwszą wygraną? Z taką formą będzie to bardzo trudne...
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.