Speedway Ekstraliga | 2010-05-07 09:13:46 | Nadesłał: Arkadiusz Bieda | Źrodlo: speedway.torun.pl
Po kilku przerwach oraz rozegranych zaległych pojedynkach, CenterNet Mobile Speedway Ekstraliga zaczyna się rozkręcać. Tym razem na toruńskiej MotoArenie w naprzeciw siebie staną miejscowy Unibax, oraz beniaminek rozgrywek - Tauron Azoty Tarnów, niegdyś znany jako Unia Tarnów.
Oba kluby nie mogły rozegrać swoich dotychczasowych spotkań w komplecie. Raz z powodu opadów deszczu, raz po odwołaniu z powodu żałoby narodowej. Unibax jest jednak w lepszej sytuacji ponieważ mógł odjechać jeden mecz więcej. Dotychczasowe dwa mecze na własnym torze pewnie wygrał, zaś w ubiegłym tygodniu doznał dotkliwej porażki u rywala zza miedzy - Polonii Bydgoszcz. Toruńskie Anioły latały bardzo nisko nad torem przy ul. Sportowej, Bydgoszczanie górowali nad dotychczasowymi v-ce mistrzami Polski w każdym calu. Od startu do mety. Kibice, którzy liczyli na powtórkę z ubiegłego roku niestety bardzo się pomylili i musieli z godnością przyjąć przegraną swoich pupili.
Tauron Azoty Tarnów ma za sobą do tej pory dwa mecze. Pierwszy wygrany z Falubazem Zielona Góra. Jeżeli chodzi o ten mecz, można napisać dokładnie to samo co wyżej o meczu Unibaksu z Polonią. Tarnowianie błyszczeli w każdym elemencie żużlowego abecadła. Mistrz Polski nie miał nic do powiedzenia i przegrał z kretesem, 50:28. Mecz zakończył się po trzynastu biegach, gdyż warunki atmosferyczne nie pozwoliły na jego kontynuowanie. Drugi mecz Tarnowianie przegrali po bardzo emocjonującym spotkaniu. Górą okazała się Caleum Stal Gorzów.
Teraz Tauron Azoty Tarnów musi zmierzyć się z Unibaksem. Unibax chce zmazać plamę, która powstała po meczu z Polonią, a Azoty Tarnów chcą sprawić niespodziankę na torze, na którym jako drużyna jeszcze nie miały okazji odjechać spotkania ligowego. Trzon ekipy z Tarnowa pozostał podobny do tego, który mogliśmy oglądać w pierwszej lidze. Bjarne Pedersen, Sebastian Ułamek, Jesper B. Monberg, Patrick Hougaard, do nich dołączyli Krzysztof Kasprzak oraz utalentowany, dobrze znany na polskich torach, Słowak - Martin Vaculik. Z Azotów odszedł wieloletni kapitan - Janusz Kołodziej, który stwierdził, że do rozwoju potrzebna jest zmiana otoczenia i wybrał Unię Leszno, której jak się okazało stał się wielkim wzmocnieniem po Krzysztofie Kasprzaku, który opuścił Leszno na rzecz beniaminka z Tarnowa.
Skład sklejony z wielu wielkich nazwisk wygląda na papierze dość dobrze, ale może nie wystarczyć na głodną zwycięstw ekipę Unibaksu.
Można to stwierdzić po wtorkowych meczach szwedzkiej Elitserien. Każdy z Aniołów pojechał powyżej oczekiwań. Adrian Miedziński zdobył szesnaście punktów i jeden bonus, Wiesław Jaguś szesnaście oczek, Hans Andersen siedem i bonus, lecz tylko w trzech gonitwach (mecz przerwano z powodu opadów deszczu). Chris Holder również pokazał klasę jak na zawodnika Grand Prix przystało, udało mu się zdobyć trzynaście punktów i jedno oczko bonusowe. Gorzej wypadł tylko Ryan Sullivan, kończąc mecz swojej Rospiggarny Hallstavik z zaledwie czterema punktami. Lecz miał on duże problemy ze sprzętem, awarii doznał jeden z najlepszych silników przygotowanych na tę ligę.
Stan konta każdego z zawodników Aniołów może napawać optymizmem przed meczem z Tarnowem. Przynajmniej widać, że mecz w Bydgoszczy można uznać za wielką wpadkę i teraz trzeba podchodzić do kolejnych spotkań z podniesioną głową.
Może się jednak okazać, że to beniaminek pokaże rogi i wygra na MotoArenie. Jak będzie, okaże się w niedzielę 9 maja o godzinie 19:00.
Awizowane składy:
Tauron Azoty Tarnów
1.Łukasz Lesiak
2.Bjarne Pedersen
3.Sebastian Ułamek
4.Tomasz Jędrzejak
5.Krzysztof Kasprzak
6.Szymon Kiełbasa
Unibax Toruń
9.Wiesław Jaguś
10.Hans Andersen
11.Chris Holder
12.Adrian Miedziński
13.Ryan Sullivan
14.Michael Jepsen Jensen
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.