Speedway Ekstraliga | 2009-05-25 13:08:46 | Nadesłał: Arkadiusz Bieda | Źrodlo: stalgorzow.pl
Zwycięstwem zawodników Falubazu Zielona Góra zakończyło się jedno z najważniejszych spotkań dla kibiców w województwie lubuskim. W składzie trenera Piotra Żyto ciężko było szukać słabych punktów i zielonogórzanie rozgromili Stal 63:27.
Przed tym spotkaniem mało kto typował taki wynik na korzyść Falubazu, nawet wśród zielonogórskich kibiców. Wszyscy spodziewali się zaciętego i wyrównanego do końca spotkania. Podobnie jak w Lesznie, kolejny raz w tym sezonie "Stalowcy" byli jednak na torze bezradni.
Początek spotkania, można powiedzieć zgodnie z planem, lepiej rozpoczęli gospodarze. Para Grzegorz Zengota - Patryk Dudek już od startu pewnie objęła prowadzenie, którego nie oddała do mety. Chwilę później kolejny słaby start gości, jednak tym razem kapitalnym atakiem po wewnętrznej części toru popisał się Tomasz Gollob i uratował remis w tej gonitwie. Gorzowscy kibice nadzieje upatrywali w najlepszej dotychczas parze Karlsson - Zagar. Niestety mimo dobrego startu PiKeja w pierwszym łuku Szwed odpuścił walkę na łokcie z rywalem i goście podobnie jak w pierwszym biegu wygrywają podwójnie. Ostatni bieg pierwszej serii startów to kolejny już słaby start w wykonaniu gorzowian i trzeba przyznać, że nie ostatni. Najlepiej spod taśmy wychodzą Grzegorz Walasek i jego imiennik - Zengota. Rune Holta jednak nie zamierzał się poddawać i po pasjonującej pogoni wyprzedza najpierw Walaska, a chwilę później Zengotę. Po czterech biegach 16-8 dla gospodarzy i widząc jazdę Holty oraz Golloba na trasie w gorzowskim obozie były jeszcze nadzieje na lepszą jazdę.
Kolejne trzy biegi były jeszcze wyrównane. Pozytywnym zaskoczeniem dla zielonogórzan była jazda Fredrika Lindgrena, który dowiózł do mety kolejne trzy punkty, z kolei w obozie gorzowskim zawodził najlepszy w poprzednich spotkaniach Peter Karlsson. Bardzo dobrze na zielonogórskim torze prezentował się w ekipie Stali - Rune Holta, który w biegu siódmym odnosi drugie zwycięstwo, a gorzowianie przegrywają wówczas 26:16. Kibice "żółto-niebieskich" mieli jeszcze nadzieję, że wszystko może się odwrócić i podopieczni Stanisława Chomskiego po dopasowaniu do toru zaczną wygrywać. Niestety w kolejnych gonitwach było jeszcze gorzej. Nie dość, że gorzowianie nie wygrali żadnego biegu drużynowo to już do końca spotkania nie udało im się nawet zremisować. W kolejnych trzech biegach podwójnie wygrywają podopieczni Piotra Żyto i po dziesięciu biegach jest już 41:19.
Odpowiedniego rytmu jazdy nie złapali zawodnicy tzw. "drugiej linii", a kolejne starty były już znacznie gorsze w wykonaniu Rune Holty, co dało nam pogrom na stadionie przy ul. Wrocławskiej. Gorzowianie przegrali w 65. Derbach Ziemi Lubuskiej 63:27. W kolejnym spotkaniu "Stalowcy" potwierdzili teorię, że nie da się wygrać meczu przegrywają starty. Ten element był tragiczny w wykonaniu "żółto-niebieskich" już nie pierwszy raz, co zdarza się także na gorzowskim torze. Chyba jednak nikt nie potrafi rozwikłać tej zagadki co z tym zrobić, a w kolejnym spotkaniu będzie to bardzo ważne, bo chyba nikt nie wierzy, że Stal wygra z niepokonanym Unibaxem Toruń przegrywając kolejne biegi na starcie.
W niedzielnym spotkaniu w ekipie Stali zawiedli wszyscy. Początek zawodów był dobry w wykonaniu Tomasza Golloba i Rune Holty, jednak cały dorobek obu zawodników nie jest już tak okazały. Tomasz Gollob może się nie zgadzać ze słowami kierowanymi w stronę zawodników po meczu przez gorzowskich kibiców - "zero ambicji", ale czy wypada jednak zawodnikowi cyklu Grand Prix, który zarabia pokaźną sumę pieniędzy wygrać tylko jeden bieg w spotkaniu?
Z pewnością w tym spotkaniu nie zawiedli kibice Stali Gorzów, którzy w liczbie ponad 800 wybrali się do Zielonej Góry i głośnym dopingiem mimo katastrofalnej postawy zawodników, przez całe spotkanie wspierali swoją drużynę. Niestety po meczu kolejny już raz zawodnicy nie zdołali przyjść podziękować wiernym kibicom za to wsparcie.
Przed gorzowską Stalą kolejny ciężki mecz. Na własnym torze podopieczni Stanisława Chomskiego zmierzą się z drużyną niepokonanego do tej pory Unibaxu Toruń.
Caelum Stal Gorzów:
1. Tomasz Gollob (3,2,1,2,1,2) 11
2. David Ruud (0,1*,0,-,0) 1+1
3. Peter Karlsson (1,0,-,0) 1
4. Matej Zagar (0,2,1,0,2) 5
5. Rune Holta (3,3,0,1,1,0) 8
6. Adrian Szewczykowski (1,0,-,-,-) 1
7. Paweł Zmarzlik (0,0,0,0) 0
Falubaz Zielona Góra:
9. Rafał Dobrucki (1*,1*,3,3,1) 9+2
10. Niels Kristian Iversen (2,2,2*,1) 7+1
11. Piotr Protasiewicz (2*,0,2*,3,3) 10+2
12. Fredrik Lindgren (3,3,3,2*,1) 12+1
13. Grzegorz Walasek (2,1,3,3,3) 12
14. Patryk Dudek (2*,-,-,-,-) 2+1
15. Grzegorz Zengota (3,1*,3,2*,2*) 11+3
Bieg po biegu:
1. Zengota, Dudek, Szewczykowski, Zmarzlik 5-1
2. Gollob, Iversen, Dobrucki, Ruud 3-3 (8-4)
3. Lindgren, Protasiewicz, Karlsson, Zagar 5-1 (13-5)
4. Holta, Walasek, Zengota, Szewczykowski 3-3 (16-8)
5. Lindgren, Gollob, Ruud, Protasiewicz 3-3 (19-11)
6. Zengota, Zagar, Walasek, Karlsson 4-2 (23-13)
7. Holta, Iversen, Dobrucki, Zmarzlik 3-3 (26-16)
8. Walasek, Zengota, Gollob, Ruud 5-1 (31-17)
9. Dobrucki, Iversen, Zagar, Holta 5-1 (36-18)
10. Lindgren, Protasiewicz, Holta, Zmarzlik 5-1 (41-19)
11. Walasek, Gollob, Iversen, Karlsson 4-2 (45-21)
12. Protasiewicz, Zengota, Gollob, Zmarzlik 5-1 (50-22)
13. Dobrucki, Lindgren, Holta, Zagar 5-1 (55-23)
14. Protasiewicz, Zagar, Dobrucki, Ruud 4-2 (59-25)
15. Walasek, Gollob, Lindgren, Holta 4-2 (63-27)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.