Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » Speedway Ekstraliga

Speedway Ekstraliga | 2009-05-24 22:02:08 | Nadesłał: Iwona Gałęza | Źrodlo: inf. własna

Lotos Gdańsk - Polonia Bydgoszcz 57:33

W meczu pomiędzy zespołami walczącymi o utrzymanie w Speedway Ekstralidze, Lotos Gdańsk wysoko pokonał u siebie Polonię Bydgoszcz - 57:33. Gospodarze mieli silne wsparcie w postaci Martina Vaculika, Kennetha Bjerre, Magnusa Zetterstroeme, Adama Skórnickiego oraz Hansa Andersena. Poloniście mieli tylko Andreasa Jonssona oraz Emila Sajfutdinowa, chociaż z dobrej strony pokazał się też Antonio Lindbaeck.

W inaugurującej zawody gonitwie dobrze ze startu ruszyli bydgoszczanie, ale Vaculik znalazł dla siebie miejsce i objął prowadzenie. Woźniak spadł na ostatnią pozycję, a Sajfutdinow rzucił się w pogoń za rywalem. Na łukach Rosjanin zbliżał się do Vaculika, ale ostatecznie nie dał rady go pokonać. W drugiej odsłonie Bjerre na starcie zanotował defekt, zaś dwaj zawodnicy gości od razu rozpoczęli jazdę po podwójną wygraną. Kroner co prawda był blisko przeciwników, ale nic nie zmieniło się do mety. W trzecim biegu za dotknięcie taśmy został wykluczony Lindbaeck. W jego zastępstwie, zgodnie z regulaminem, pojawił się zatem Sajfutdinow. Jednak zawodnicy z Gdańska tym razem nie pomylili się na starcie i od początku do mety nie oddali prowadzenia na 5:1. Bydgoszczanie nie mieli szans na jakąkolwiek walkę z Andersenem i Zetterstroemem. Czwarty wyścig zakończył się wygraną gospodarzy 4:2. Sajfutdinow pokonał na dystansie Skórnickiego, wygrał zaś Vaculik, a Chrzanowski, który przez pięć sezonów reprezentowal gdański Lotos, do mety dojechał ostatni.

Jonsson w piątej odsłonie najlepiej wyszedł ze startu, zamknął Andersena, ale w tym samym momencie Zetterstroem minął Szweda. Andersen miał ochotę również wyprzedzić rywala i dzięki dość brutalnemu atakowi udał mu się ten manewr. Oznaczało to, że gospodarze ponownie wygrali 5:1. W kolejnym biegu znowu gdańszczanie wystartowali lepiej od bydgoszczan. Vaculik i Skórnicki nie dali szans Lindbaeckowi i Buczkowskiemu. Lindbaeck jednak nie poddał się i rozpoczął ataki na pozycję Vaculika. Do samego końca nie dawał spokoju rywalowi i opłaciło sie to, bowiem na ostatnim okrążeniu Lindbaeck wskoczył na drugie miejsce. W wyścigu numer siedem Bjerre bez najmniejszych problemów objął prowadzenie. Za jego plecami podążał Sajfutdinow. Kłopotów z wyprzedzeniem Chrzanowskiego nie miał Kroner i tym sposobem gdańszczanie znów zwyciężyli 4:2.

W ósmej gonitwie po raz kolejny gospodarze okazali się lepsi na starcie. Jonsson i Davidsson musieli uznać wyższość Vaculika i Skórnickiego. Jonsson jednak nie stracił ochoty na walkę z rywalami. Rzucił się w pogoń za Skórnickim i dość szybko udało mu się go pokonać. Teraz pozostał już tylko jeden przeciwnik. Na zewnętrznej Szwed nabrał prędkości i tuż przed samą metą wyprzedził Vaculika, ratując biegowy remis. W dziewiątym biegu bydgoszczanie zastosowali rezerwę taktyczną - za Buczkowskiego pojawił się Jonsson. Szwed dobrze wystartował, ale jeszcze lepiej tej sztuki dokonał Bjerre. Zamknął wszystkich zawodników, a za jego plecy wskoczył Lindbaeck. Jonsson przez chwilę był ostatni, ale wyprzedził Kronera. Lindbaeck zbliżał się z każdym metrem do Bjerre, nic jednak nie uległo zmianie. Dziesiąty bieg zakończył się podwójnym zwycięstwem gospodarzy. Nie pomogła rezerwa taktyczna w postaci Lindbaecka zamiast Chrzanowskiego. Zetterstroem i Andersen nie dali najmniejszych szans rywalom.

W jedenastym biegu Davidsson dobrze wyszedł spod taśmy, ale jeszcze lepiej poradził sobie na pierwszym wirażu Kroner. Skórnicki nie czekał długo na okazję do minięcia rywala, szybko sobie z nim radząc. Lindbaeck również wyprzedził kolegę z teamu i zaczał zbliżać się do Skórnickiego. Ten jednak umiejętnie blokował go przy krawężniku. Lidbaeck popełnił błąd i to przekreśliło jego szanse na polepszenie swojej pozycji. Gospodarze tym samym triumfowali podwójnie. W kolejnej odsłonie Vaculik dobrze wystartował. Zetterstroem poszedł po zewnętrznej, Jonsson przyblokował go skutecznie. Ten jednak nie dał za wygraną i dość ostro zaatakował, powodując upadek Jonssona, ale to bydgoszczanin został z powtórki wykluczony. W niej zaś Sajfutdinow został zablokowany przez Vaculika i Zetterstroema. Gdańszczanie jednak nieco się pogubili i Rosjanin zaczął zbliżać się do nich. Bydgoszczanin zdołał wyprzedzić Zetterstroema, ten zaś nie dawał za wygraną, ale nie był w stanie nic zmienić. W ostatnim wyścigu przed biegami nominowanymi gdańszczanie w składzie Bjerre i Andersen lepiej wystartowali od Chrzanowskiego i Buczkowskiego. Chrzanowski jednak z pozytywnym skutkiem zaatakował pozycję Andersena. Buczkowski nie liczył się w tych potyczkach. Na tym etapie zawodów gospodarze prowadzili z bydgoszczanami 51:27.

W pierwszym z biegów nominowanych gospodarze nie pozostawili najmniejszych złudzeń zawodnikom Polonii i Kroner wraz z Zetterstroemem pewnie pokonali Sajfutdinowa i Chrzanowskiego 5:1. W ostatniej odsłonie meczu nie wytrzymał Andersen, który dotknął taśmę. W jego miejsce pojawił się Sperz, ale żużlowiec ten był tłem w tej gonitwie. Na pocieszenie goście wygrali w niej podwójnie. Jonsson i Lindbaeck przywieźli za swoimi plecami Bjerre. W ten sposób caly wynik meczu ustalił się na poziomie 57:33 dla Lotosu Gdańsk.

Wyniki:
Lotos Gdańsk:
9. Kenneth Bjerre 10 (d,3,3,3,1)
10. Tobias Kroner 5 (1,1,0,3)
11. Magnus Zetterstroem 10+3 (2*,3,2*,1,2*)
12. Hans Andersen 9+1 (3,2*,3,1,t)
13. Adam Skórnicki 10+2 (1,3,1*,2*,3)
14. Martin Vaculik 12 (3,3,1,2,3)
15. Damian Sperz 1 (1,0)

Polonia Bydgoszcz:
1. Andreas Jonsson 9+3 (2*,1,3,1*,u/w,2*)
2. Jonas Davidsson 3 (3,0,0,0)
3. Antonio Lindbaeck 9 (t,2,2,1,1,3)
4. Krzysztof Buczkowski 0 (0,0,-,0)
5. Tomasz Chrzanowski 2 (0,0,-,2,0)
6. Szymon Woźniak 0 (0,0)
7. Emil Sajfutdinow 10 (2,1,2,2,2,1)

Bieg po biegu:
1. Vaculik, Sajfutdinow, Sperz, Woźniak 4:2
2. Davidsson, Jonsson, Kroner, Bjerre (d) 1:5 (5:7)
3. Andersen, Zetterstroem, Sajfutdinow, Buczkowski, Lindbaeck (t) 5:1 (10:8)
4. Vaculik, Sajfutdinow, Skórnicki, Chrzanowski 4:2 (14:10)
5. Zetterstroem, Andersen, Jonsson, Davidsson 5:1 (19:11)
6. Skórnicki, Lindbaeck, Vaculik, Buczkowski 4:2 (23:13)
7. Bjerre, Sajfutdinow, Kroner, Chrzanowski 4:2 (27:15)
8. Jonsson, Vaculik, Skórnicki, Davidsson 3:3 (30:18)
9. Bjerre, Lindbaeck, Jonsson, Kroner 3:3 (33:21)
10. Andersen, Zetterstroem, Lindbaeck, Woźniak 5:1 (38:22)
11. Kroner, Skórnicki, Lindbaeck, Davidsson 5:1 (43:23)
12. Vaculik, Sajfutdinow, Zetterstroem, Jonsson (u/w) 4:2 (47:25)
13. Bjerre, Chrzanowski, Andersen, Buczkowski 4:2 (51:27)
14. Skórnicki, Zetterstroem, Sajfutdinow, Chrzanowski 5:1 (56:28)
15. Lindbaeck, Jonsson, Bjerre, Sperz, Andersen (t) 1:5 (57:33)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane