Ligi polskie | 2012-07-26 09:57:55 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: polskizuzel.pl
Dla Oskara Ajtnera-Golloba tegoroczny sezon jest debiutanckim na żużlowych torach. Zawodnik dopiero zbiera żużlowe szlify, a już jest określany za jeden z największych talentów żużlowych w Polsce. Zadowolony z postępów swojego syna jest Jacek Gollob.
W piątek Oskar Ajtner-Gollob wziął udział w treningu punktowanym Lechmy Start Gniezno z Polonią Bydgoszcz. Młody żużlowiec zdobył w tym spotkaniu 5 punktów przywożąc za swoimi plecami m.in. Tomasza Gapińskiego i Roberta Kościeche. Jak występ swojego syna ocenia Indywidualny Mistrz Polski z 1998 i 2000 roku? - Na razie uczymy się jechać i to widać na torze. Są lepsze biegi, ale bywają też te gorsze. Jak tor jest przyczepny to jest lepiej. Kiedy robi się jednak troszeczkę twardszy to jest z kolei nieco gorzej. Mimo wszystko jednak uważam, że Oskar jeździ dobrze. Jest to jego pierwszy sezon. Wciąż jeździmy mało zawodów, a treningi to nie to samo - uważa starszy z klanu Gollobów.
Wychowanek Unii Tarnów jest zadowolony z obecnych postępów i rozwoju swojego 17-letniego syna, który w miniony wtorek (24.07) zaliczył swój najlepszy występ w karierze. W III rundzie Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski na torze w Bydgoszczy wywalczył osiem punktów. - Rozwija się poprawnie, ale czeka go jeszcze sporo pracy. Myślę, że jazda z większym gazem poprawiłaby wynik i to, co się dzieje na torze. To wszystko jednak przyjdzie z czasem. W pierwszym sezonie ciężko zgrać ze sobą zawodnika i motocykle tak, by wszystko grało w stu procentach. Na pewno będziemy się pojawiać na zawodach młodzieżowych i przygotowywać Oskara do poważnego ścigania/
W poprzednich latach Oskar miał styczność z motocyklem, lecz nie żużlowym. 17-latek brał udział w zawodach motocrossowych i teraz przechodząc na tor żużlowy, ma kilka nawyków, które będzie trzeba wyeliminować. Jakie? - Sposób trzymania manetki. Przy tym troszeczkę ucieka sylwetka. Nie jest do końca tak, jak być powinno. Sylwetka na motocyklu co prawda nie jest zła, ale jeszcze trochę brakuje do ideału. Oskar siedzi wyprostowany na motocyklu. Przez to trzyma manetkę prosto, jak ma motocrossie. W speedwayu należy ją odkręcać trochę pod kątem. Na tym etapie nawyki motocrossowe przeszkadzają. Pomogą na pewno w przyszłości - przekonuje Jacek Gollob.

Oskar Gollob podczas ostatniego treningu punktowanego w Gnieźnie (fot. P. Ogrodowczyk)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.