Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie

Ligi polskie | 2011-09-30 20:25:05 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: inf. prasowa

Piotr Toporek o Andrzeju Huszczy

Fot.: Lech Ćmielewski

W najbliższą niedzielę podczas meczu półfinałowego do Galerii Sław na zielonogórskim stadionie trafi Andrzej Huszcza o którym w najnowszym numerze klubowego nieregularnika "Tylko Falubaz" pisze Piotr Toporek.

Oto obszerny fragment tekstu:

Zafascynowany motocyklami, wbrew woli rodziców zapisuje się do szkółki żużlowej, gdzie pod okiem Stanisława Sochackiego uczy się nie tylko podstaw żużlowego rzemiosła, ale i odpowiedzialności, skromności i pracowitości. We wrześniu 1975 roku, niecały miesiąc po zdaniu licencji, startuje w pierwszych zawodach ligowych. Niestety, inauguracja nie należy do udanych. Zawodnik łamie nogę i na kolejne starty musi czekać całą zimę. To właśnie sezon 1976 był przetarciem Andrzeja Huszczy przed nadchodzącymi sukcesami, bowiem już w kolejnym roku przywozi do domu coraz więcej medali i pucharów (zdobywa, m.in. Srebrny Kask). W tym momencie śmiało można powiedzieć, że kariera Andrzeja Huszczy eksplodowała. Fenomenalny młodzieniec z Zielonej Góry otrzymuje w 1978 roku powołanie do kadry narodowej i w Landshut wraz z kolegami z reprezentacji zdobywa brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Świata. Przebojem wchodzi również do krajowej czołówki. Debiutując w finale Indywidualnych Mistrzostw Polski w Gorzowie w 1978 roku, zajmuje wysokie czwarte miejsce, przegrywając walkę o medal w biegu dodatkowym.

Worek z medalami zapełnia się niezwykle szybko. Huszcza bryluje na polskich torach, zbierając doświadczenie i kolejne medale w finałach IMP, MIMP, MPPK i wielu innych. W sezonie 1980 kolejny raz powołany zostaje do kadry narodowej na finał Drużynowych Mistrzostw Świata we Wrocławiu, gdzie zdobywa swój drugi brązowy medal tych rozgrywek. Otrzymuje zgodę na starty w Anglii, gdzie w sezonach 1980-1981 reprezentuje kluby w Leicester, Hackney oraz Reading, gdzie może rozwijać swój talent.

Sezon 1982 to z perspektywy czasu najważniejszy i najmilej wspominanym przez Andrzeja Huszczę rok, kiedy to wywalczył najcenniejszy medal: "22 lipca 1982 roku był chyba najwspanialszym dniem w moim życiu. Rano urodziła mi się córka, a po południu zostałem mistrzem Polski. To było niewiarygodne". Oprócz złotego medalu Indywidualnych Mistrzostw Polski, wraz z kolegami z Falubazu zdobywa złote krążki w jeździe parami oraz drugi rok z rzędu w Drużynowych Mistrzostwach Polski. Na krajowym podwórku rzadko znajdywał pogromcę, cały czas jednak marzył o finale światowym. Okazja na awans nadarzyła się w 1983 roku w Rybniku podczas finału kontynentalnego. Po trzech seriach startów Huszcza ma osiem punktów, niestety dwa ostatnie biegi kończą się defektami, pozbawiając tym samym popularnego Tomka niemal pewnego miejsca w finale.

Przez wiele lat jako lider Falubazu Zielona Góra poprowadził drużynę po cztery złote medale DMP oraz trzykrotnie po Mistrzostwo Polski Par Klubowych. W finałach Indywidualnych Mistrzostw Polski może poszczycić się dwoma medalami brązowymi oraz jednym srebrem i złotym medalem. Andrzej Huszcza jest nie tylko multimedalistą, ale i rekordzistą w wielu żużlowych statystykach (m.in. największa liczba punktów w lidze, najdłuższa kariera żużlowa). Wielokrotnie osiągał również rekordowe czasy na wielu polskich torach. Przez niemal całą karierę wiernie nosił plastron z Myszką Miki na piersi, dopiero dwa ostatnie sezony spędził w Poznaniu w drużynie Skorpionów, będąc gwiazdą reaktywowanej sekcji żużlowej.

Przez całą swoją karierę niechętnie odpowiadał na pytania o termin jej zakończenia. 20 grudnia 2007 roku do ostatniej chwili decyzję o zakończeniu przygody z zawodowym uprawianiem sportu trzymał w tajemnicy nawet przed najbliższą rodziną. Tego dnia, podczas prezentacji zielonogórskiego zespołu po 33. sezonach ogłosił oficjalnie zakończenie sportowej kariery.

Więcej w 11 numerze nieregularnika "Tylko Falubaz", który kibice Falubazu Zielona Góra będą mogli bezpłatnie otrzymać w weekend Sklepach Kibica w Galerii Handlowej Auchan i Focus Mall oraz w dniu meczu od 15.00 w kasach stadionu przy W69.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane