2. liga | 2012-06-25 16:01:42 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: inf. własna
Kacper Woryna dopiero od kilku tygodni może brać udział w zawodach żużlowych. 16-latek zafascynowany jazdą Chrisa Holdera nie ukrywa, iż pozytywne przejście egzaminu na licencję żużlową to jedno z jego największych marzeń.
Dla wielu zawodników uzyskanie żużlowego prawa jazdy to spore przeżycie. Jakie wrażenia towarzyszą Kacprowi? - Jak na razie spełniło sie jedno z moich marzeń, także nie mogę narzekać. Cieszy mnie fakt, że miałem najlepszy czas dnia i wygrałem swój bieg na egzaminie na licencje. Już nie mogę się doczekać swoich pierwszych zawodów i mam nadzieję, że pójdzie mi na nich tak, jak sobie tego wymarzyłem czyli bezwypadkowo i jak najlepiej - przyznaje żużlowiec w rozmowie z portalem przegladligowy.com.
Wnuczek Antoniego Woryny swoją przygodę ze speedway'em rozpoczynał od startów na mini torze. Wielu zawodników przechodząc z tej mniejszej odmiany żużla na duży tor, ma spore problemy podczas treningów, ze względu na nawyki. Czy Rybniczaninowi starty wśród miniżużlowców pomogły przy przejściu na duży tor oraz czy zostały do pokonania także jakieś nabyte nawyki? - Pomogło i to bardzo! Dużo zawdzięczam startom na mini torze, dzięki temu, że byłem już niejako oswojony z motocyklami żużlowymi, na pierwszym treningu na dużym torze nie miałem żadnych problemów i od razu udało się jechać tzw. "ślizgiem". Nie było mowy o żadnych nawykach z mini toru.
W ostatnim czasie 16 latek wiele trenuje w Tarnowie. W kuluarach mówiło się o wypożyczeniu Woryny z Rybek Rybnik do ekipy tarnowskich Jaskółek. Kacper miałby nabierać doświadczenia w rozgrywkach młodzieżowych, a za rok stać się podstawowym juniorem, gdyż wiek juniora kończy Jakub Jamróg i Maciej Janowski. Niegdyś trenerem żużlowców z Tarnowa był także dziadek Antoni. Zawodnik jednak nie potwierdza tej informacji - Trenuję w Tarnowie ponieważ tam treningi odbywają się w weekend, a ja ze względu na szkołę, wolne mam tylko w tym czasie. Poza tym nigdzie indziej w okolicy nie ma wtedy treningów, a wolny czas staram się poświęcić na jazdę. Tor tam jest zupełnie inny niż pozostałe na których jeździłem i staram się go coraz płynniej pokonywać. Przy okazji dużo cennych wskazówek otrzymuję od trenera tamtejszej drużyny czyli Marka Cieślaka oraz Piotra Barana. W kwestii ustawienia motocykla dużo podpowiadają mi także zawodnicy Azotów Tauron, także lubię tam trenować i chętnie tam wracam.
Wielu z nas ciągle nie może pogodzić się ze śmiercią Lee Richardsona. Anglik odszedł od nas w wieku zaledwie 33 lat. Czy w głowie Kacpra, lub jego rodziny, nie było myśli, aby jednak zrezygnować z uprawiania speedway'a? - Była to dla mnie i dla mojej rodziny bardzo smutna i szokująca wiadomość. Ciężko było odciągnąć od tego myśli, lecz nie było mowy o zakończeniu kariery. Robimy to co kochamy i to jest nasza życiowa pasja. Rodzina żużlowa jest bardzo wielka i zżyta, nigdy nie zapomnimy o tak wspaniałym i jednym z najbezpieczniej jeżdżących zawodniku jakim bym Lee - dodał na koniec Kacper.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.