2. liga | 2012-06-25 08:25:21 | Nadesłał: Konrad Cinkowski | Źrodlo: michalmitko.com
Michał Mitko w niedzielę miał okazję zaprezentować się rybnickiego publiczności podczas meczu ROW-u z Kolejarzem Opole. Dla wychowanka "Rekinów" ten mecz jednak nie potoczył się zbyt szczęśliwie, gdyż w czwartym starcie zaliczył groźny upadek co skończyło się wizytą w szpitalu.
Pierwsze diagnozy mówiły o urazie stawu biodrowego. Na szczęście zdjęcia rentgenowskie wykluczyły poważniejsze urazy. Mitko jest porządnie potłuczony i czeka go kilkudniowy odpoczynek. - Zaraz po upadku czułem się niezbyt ciekawie, ból był ogromny, stąd też lekarze zdecydowali się zabrać mnie do szpitala na szczegółowe badania. Ból ustąpił dopiero po solidnym zastrzyku przeciwbólowym. Kości i stawy są całe, więc mogę mówić o sporym szczęściu. Założyłem po starcie Allena i widząc, że wiezie mnie w płot, w ostatnim momencie wypuściłem motocykl, bo mogłoby być niewesoło - przyznaje na łamach swojej strony internetowej żużlowiec Kolejarza Opole.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.