1. liga | 2011-05-22 19:21:24 | Nadesłał: Iwona Gałęza | Źrodlo: inf. własna
W 6. kolejce I ligi żużlowej Lotos Gdańsk pokonał Polonię Bydgoszcz różnicą ośmiu punktów. Spotkanie było zacięte do ostatnich biegów, po których gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wśród zawodników z Gdańska dobrze spisali się Davey Ward i Thomas Jonasson, a Poloniści mogą być zadowoleni z postawy Emila Sajfutdinowa, Grzegorza Walaska i Tomasza Gapińskiego.
W pierwszej gonitwie mieliśmy remis. Jonasson najpiej wystartował, a za nim podążali dwaj bydgoszczanie - Gapiński i Kościecha. Stawkę zamykał Stachyra. Różnice między zawodnikami były znaczne i nic nie uległo zmianie. W biegu numer dwa Curyło dobrze wyczuł moment podniesienia taśmy, jednak Ward wystraszył nieco bydgoskiego zawodnika i ten spadł na ostatnie miejsce. Parę gospodarzy rozdzielił Woźniak, który do końca próbował zbliżyć się do gdańszczanina, ale bez skutku. Trzeci wyścig to ponownie remis. Tym razem to żużlowiec gości minął metę jako pierwszy. Sajdfutdinow nie dał szans swoim rywalom. Hlib i Max jechali parą i Gizatullin również nie miał możliwości ataku. Bardzo dobrze Poloniści rozegrali odsłonę czwartą. Walasek lepiej wystartował od Zetterstroema, a Woźniak po zewnętrznej objechał wszystkich i objął prowadzenie. Walasek na drugiej pozycji bronił się przed próbami wyprzedzenia przez Zetterstroema. Takim sposobem goście zwyciężyli 5:1.
W piątej gonitwie Kościecha popisał się atomowym wręcz startem, po którym trafił na optymalną ścieżkę na torze i od razu był liderem. Za nim jechał Hlib, ale Gapiński skorzystał z tego, że przeciwnik odjechał od krawężnika i minął go. Taka kolejnośc utrzymała się do końca i bydgoszczanie znowu wygrali 5:1. Szósta odsłona to remis. Sajfutdinow okazał się lepszy od Zetterstroema i Warda, którym minął na dystansie, a Gizatullin był ostatni. Kolejny bieg to dobry start Walaska, który wiozł za plecami dwóch gdańskich rywali przez trzy okrążenia. Później jednak Jonasson po orbicie pokonał bydgoszczanina i z remisu zrobiło się 4:2 dla gospodarzy.
Ósmy bieg to dobry start Zetterstroema. Bydgoszczanie jechali na drugim i trzecim miejscu, ale Gapiński zajechał nieco drogę Kościesze i skorzystał z tego Ward, który dołączył do kolegi i razem z nim dowiózł podwójne zwycięstwo. W dziewiątej gonitwie Sajfutdinow znów był bezbłędny. Pokonał dobrze spisującego sie dziś Jonassona, a jego kolega z teamu, Curyło był trzeci, co oznaczało 4:2 dla Polonii. W dziesiątym biegu gospodarze - Max i Hlib - okazali się lepsi od Walaska i Woźniaka i wygrali podwójnie.
Jedenasta gonitwa zakończyła się remisem. Ward umiejętnie odpierał ataki Sajfutdinowa, a Kościecha nie pozwolił wyprzedzić się przez Zetterstroema. Dwunasty wyścig to znowu remis. Tym razem najlepszy był Gapiński, który pokonał Maxa, a Curyło do ostatnich metrów walczył ze Sperzem o trzecią lokatę, jednak gdańszczanin był szybszy. W ostatnim wyścigu przed nominowanymi biegami doszło do ciekawej walki pomiędzy Walaskiem a Jonassonem, z której zwycięsko wyszedł bydgoszczanin. Gizatullin nie liczył się w walce, w związku z czym był remis i przed dwiema ostatnimi gonitwami wynik spotkania wskazywał 40:38 dla gospodarzy.
W pierwszym z wyścigów nominowanych gospodarze wystartowali lepiej od bydgoszczan i prowadzili podwójnie. Gapiński rozpędził się i zdołał pokonać Maxa, ale na Warda nie wystarczyło już czasu i szybkości. W ostatnim biegu już wydawało się, że Walasek i Sajfutdinow pokonają gospodarzy 5:1. Bardzo dobrze wyszli spod taśmy, ale popełnili błędy w pierwszym wirażu i skorzystali z tego Ward i Jonasson, którzy dowieźli dla Lotosu 5 oczek. Cały mecz zakończył się wynikiem 49:41 dla zawodników z Gdańska.
Wyniki:
Polonia Bydgoszcz:
1. Tomasz Gapiński - 9+1 (2,2*,0,3,2)
2. Robert Kościecha - 6+2 (1*,3,1,1*,0)
3. Emil Sajfutdinow - 11 (3,3,3,2,0)
4. Denis Gizatullin - 0 (0,0,-,0)
5. Grzegorz Walasek - 9+1 (2*,3,1,3,1)
6. Szymon Woźniak - 5 (2,3,0,0,-)
7. Mikołaj Curyło - 1 (0,1,0)
Lotos Wybrzeże Gdańsk:
9. Thomas H. Jonasson - 13 (3,3,2,2,3)
10. Dawid Stachyra - 0 (0,-0)
11. Mikael Max - 7+1 (1*,0,3,2,1)
12. Paweł Hlib - 6+2 (2,1,2*,1*-)
13. Magnus Zetterstroem - 7 (1,2,1,3,0,-)
14. Damian Sperz - 2+1 (1,0,-,-,1*)
15. Darcy Ward - 14+3 (3,1*,2*,3,3,2*)
Bieg po biegu:
1. Jonasson, Gapiński, Kościecha, Stachyra 3:3
2. Ward, Woźniak, Sperz, Curyło 4:2 (7:5)
3. Sajfutdinow, Hlib, Max, Gizatullin 3:3 (10:8)
4. Woźniak, Walasek, Zetterstroem, Sperz 1:5 (11:13)
5. Kościecha, Gapiński, Hlib, Max 1:5 (12:18)
6. Sajfutdinow, Zetterstroem, Ward, Gizatullin 3:3 (15:21)
7. Jonasson, Walasek, Zetterstroem, Woźniak 4:2 (19:23)
8. Zetterstroem, Ward, Kościecha, Gapiński 5:1 (24:24)
9. Sajfutdinow, Jonasson, Curyło, Stachyra 2:4 (26:28)
10. Max, Hlib, Walasek, Woźniak 5:1 (31:29)
11. Ward, Sajfutdinow, Kościecha, Zetterstroem 3:3 (34:32)
12. Gapiński, Max, Sperz, Curyło 3:3 (37:35)
13. Walasek, Jonasson, Hlib, Gizatullin 3:3 (40:38)
14. Ward, Gapiński, Max, Kościecha 4:2 (44:40)
15. Jonasson, Ward, Walasek, Sajfutdinow 5:1 (49:41)
Wykop
kibicpoloni 181 miesięcy temu
wstyd,wstyd i jeszcze raz wstyd ,Panowie gdzie wam do ekstraligi , ciekawe co tym razem powiem Kostek , Grzesiu jak można było sie pozwolic objechać jakiemuś Hlibowi , Panowie zabierzcie sie do roboty bo was pijak Darcy robi na szaro Zawiedziny Kibic
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.