1. liga | 2010-10-30 23:38:04 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: TŻ Start Gniezno
W piątkowy wieczór w gnieźnieńskim Hotelu Lech został podsumowany tegoroczny sezon w wykonaniu czerwono-czarnych. W uroczystym spotkaniu udział wzięli członkowie Towarzystwa Żużlowego Start, a także zawodnicy i współpracownicy.
Mieli oni okazję do tego, aby w ciepłej i - co warte podkreślenia - rodzinnej atmosferze wspólnie dokonać przemyśleń na temat zakończonych niedawno rozgrywek. Tego typu przedsięwzięcia powoli stają się tradycją w przypadku klubu z Wrzesińskiej.
Spotkanie otworzył rzecznik prasowy Startu - Grzegorz Buczkowski. - Cieszę się, że możemy spotkać się tutaj dziś wszyscy razem i wspólnie podsumować to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku miesięcy - mówił. - Sezon żużlowy to nie tylko zmagania na torze, ale również praca, która ma miejsce poza nim. Sezon 2010 na pewno należy uznać za udany, ale u niektórych z pewnością pozostaje lekki niedosyt, gdyż wynik końcowy mógł być jeszcze lepszy od tego, który ostatecznie osiągnęliśmy - nie ukrywał.
Następnie zgromadzonych przywitał prezes klubu - Arkadiusz Rusiecki - który wręczył, w imieniu przedstawicieli PZM, Brązowe Odznaki Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Motorowego. Takowe otrzymały następujące osoby: Jarosław Trąpczyński (długoletni spiker, jego głos możemy usłyszeć przede wszystkim na zawodach żużlowych odbywających się na stadionie przy Wrzesińskiej), Waldemar Niemienionek i Robert Wawrzyniak (opiekunowie szkółki działającej pod auspicjami Gnieźnieńskiego Amatorskiego Klubu Żużlowego, to właśnie dzięki ich zaangażowaniu kadra TŻ Start poszerza się sukcesywnie o kolejnych żużlowców rodem z Gniezna lub okolic).
Głos zabrał też Leon Kujawski, który w połowie sezonu 2009 został szkoleniowcem zespołu z Grodu Lecha. Czerwono-czarnymi opiekował się do zakończenia tegorocznych rozgrywek. Pewne jest, że w kolejnych nasz zespół poprowadzi ktoś inny. - To była moja decyzja i dziękuję za jej uszanowanie - powiedział były żużlowiec. - Nie kończę swojej pracy tak jak niektórzy. Nie zostałem zwolniony z powodu jakichś niesnasek, tylko odchodzę w spokojnej atmosferze, z własnej woli. Nie rozstaję się jednak z tym klubem na zawsze, gdyż na pewno będziemy się spotykać na stadionie - podkreślił.
Ponadto nie zabrakło symbolicznego toastu, a także słodkiego poczęstunku w postaci m.in. okolicznościowego tortu z logotypem Towarzystwa Żużlowego Start Gniezno.
Wojciech Prusakiewicz - TŻ Start Gniezno
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.