1. liga | 2010-09-29 18:52:21 | Nadesłał: Arkadiusz Bieda | Źrodlo: richardsonracing.com
Podczas niedzielnego meczu pomiędzy Marmą Hadykówką Rzeszów, a Lokomotivem Daugavpils doszło do bójki między Lee Richardsonem, a Pawłem Miesiącem. Zawodnik łotewskiego klubu spowodował wypadek Anglika, który następnie sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość.
Lee podszedł do Miesiąca, po wymianie zdań dwukrotnie odepchnął rywala, który następnie uderzył go. Między zawodnikami doszło do bójki.
Miałem w tym sezonie kilka groźnych upadków i to był kolejny, który mógł się dla mnie źle skończyć. Byłem bardzo sfrustrowany po tym wydarzeniu i zadziałałem bardzo impulsywnie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że powinienem od razu udać się do boksu, by ochłonąć- opowiada Lee.
Chciałbym najmocniej przeprosić za moje zachowanie wszystkich kibiców i działaczy z Rzeszowa, a także sędziego zawodów. Kiedy ochłonąłem zrozumiałem swój błąd. Zdaję sobie sprawę, że profesjonalnemu zawodnikowi takie zachowanie nie przystoi i w przyszłości będę na pewno skuteczniej panował nad emocjami- mówi Lee Richardson.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.