1. liga | 2010-06-19 12:27:47 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: RKM ROW Rybnik
Jutro o godzinie 17.00 na stadionie przy ulicy Gliwickiej RKM ROW Rybnik podejmie węgierski zespół Speedway Miszkolc.
Rybniczanie nie mają szczęścia w tym sezonie. Jak do tej pory wygrali jeden mecz, w pierwszej kolejce z łotewskim Lokomotivem i po sześciu rozegranych spotkaniach mają na swoim koncie dwa punkty ligowe. Zespół z Górnego Śląska po pechu, jaki go dotknął w pojedynku z ekipą GTŻ-u Grudziądz nie umie się pozbierać, a zawodnicy, którzy mieli być liderami drużyny prezentują poziom poniżej przeciętnej. Jutrzejsze spotkaniem z Miszkolcem musi być dla nich momentem przełomowym, który odbuduję drużynę i pokaże, że rybnicki team potrafi tworzyć monolit i wygrywać na własnym torze.
Zawodnicy z Węgier wygrali na swoim torze z rybnickimi Rekinami. Mimo tego nasi goście nie są dużym zagrożeniem jeśli chodzi o mecze na wyjazdach. Węgrzy przegrali wszystkie pojedynki na polskich owalach sporą różnicą punktów z powodu braków kadrowych, które są spowodowane problemami finansowymi klubu. Jednak w Poznaniu 29 punktów zgromadziła trójka zawodników: Magosi, Wright i Tabaka. Janusz Ślączka awizował na to spotkanie swój najsilniejszy skład. Jednak nie wiemy czy na Śląsku pojawią się Scott Nicholls i Ales Dryml. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że tak, ponieważ jedyną szansę na konkretną walkę na torze mają goście z Węgier właśnie w Rybniku. Mocnym punktem drużyny będzie Anglik – James Wright. Coraz lepiej radzą sobie Norbert Magosi i Jozef Tabaka. Skład uzupełni słabo się spisujący Laszlo Szatmári.
Nicolai Klindt i Daniel Nermark muszą wystartować jutro na poziomie liderów, by gospodarze osiągnęli swój cel w tym starciu. Pierwszych z nich zanotował wczoraj świetny występ w lidze duńskiej, gdzie był najlepszy zawodnikiem spotkania i w sześciu startach zgromadził komplet 18 punktów. Szwed natomiast nie spisał się podczas ostatniegp meczu wyjazdowego w Gdańsku, lecz wydaję się, że Nermark na rybnickim torze się odnajdzie. Sporym powodem do zmartwień jest postawa Ronniego Jamrożego i Mariusza Węgrzyka, którzy jeszcze przed sezonem byli brani w Rybniku pod uwagę jako najważniejszy trzon zespołu. Możliwe, że menadżer śląskiej ekipy zdecyduję w miejsce któregoś z Polaków desygnować do walki Joonasa Kylmäkorpi. O punkty będzie walczył również Andriej Karpov. Młodzieżowymi zawodnikami będą bracia Fleger - Kamil i Rafał, którzy tydzień temu w Gorzowie wraz ze Sławomirem Pysznym wywalczyli brązowym medal w Młodzieżowych Mistrzostwa Polski Par Klubowych.
Faworytem spotkania jest rybnicka drużyna, która żeby myśleć o dalszej walce i realnym utrzymaniu się w pierwszej lidze musi nie tylko pokonać zespół z Miszkolca, ale także zdobyć punkt bonusowy. Dla Rekinów jest to ostatnia szansa na to, by zacząć odrabiać starty… Czy RKM ROW Rybnik zdoła zdecydowanie pokonać Speedway Miszkolc? Na to pytanie poznamy odpowiedź już jutro wieczorem.
Awizowane składy
Speedway Miskolc:
1. S. Nicholls
2. N. Magosi
3. J. Wright
4. L. Szatmári
5. A. Dryml
6. J. Tabaka
RKM ROW Rybnik:
9. N. Klindt
10. R. Jamroży
11. D. Nermark
12. M. Węgrzyk
13. A. Karpov
14. K. Fleger
Ceny biletów:
Trybuna kryta - 35 zł
Amfiteatr normalny - 22 zł
Amfiteatr ulgowy - 12 zł (bilety dla uczniów, studentów do 26 roku życia, emerytów, rencistów i kobiet)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.