1. liga | 2010-06-03 22:09:04 | Nadesłał: Hubert Piętoń | Źrodlo: inf.własna
Zgodnie z przewidywaniami potoczył się dzisiejszy pojedynek pomiędzy żużlowcami Startu Gniezno i SC Miskolc. Gnieźnianie nie dali gościom z Węgier najmniejszych szans, gromiąc ich wysoko 67:23.
Goście z Węgier przyjechali do Gniezna w najsilniejszym zestawieniu, jakim obecnie dyponowali. Trener Janusz Ślączka po klęsce w Grudziądzu, gdzie wystawił rezerwy postawnowił powalczyć w Gnieźnie o dobry rezultat i wystawić swoje wszystkie najmocniejsze działa. I tak liderem zespołu miał być Scott Nicholss, któremu wtórować miał James Wright. Jak się później okazało rzeczywistość była dla gości bolesna, bowiem już od początku meczu nie radzili sobie oni na twardym gnieźnieńskim torze.
W premierowym wyścigu Nicholss, który kiedyś reprezentował barwy Startu zdołał przedzielić parę gospodarzy Adrian Gomólski-Peter Ljung, jednak kolejne biegi to już seria podwójnych wygranych Gnieźnian. Niebezpiecznie zrobiło się w biegu 5, gdy jadący za Michałem Szczepaniakiem Laszlo Szatmari wpadł niebiezpiecznie na zawodnika gospodarzy, w którego wjechał jeszcze jadący z tyłu Matej Ferjan. Na szczęście obu żużlowcom Startu nic się nie stało, a Węgier został wykluczony z powtórki, w której para Startu nie dała szans cieniującemu nieco Nicholssowi.
Podobać mógł się bieg ósmy, w którym Krzysztof Jabłoński wspólnie z Kacprem Gomólskim pokonał podwójnie byłego uczestnika GP z Anglii. "Jabol" w tym biegu po raz kolejny pokazał, co znaczy dla niego jazda parą i że na torze wynik drużyny przekłada nad indywidualny dorobek. Dwa kolejne wyścigi zakończyły się remisowo, słabszą dyspozycję zanotowali bowiem Adrian Gomólski i Matej Ferjan. Do biegów nominowanych wygrywali już jednak tylko Startowcy i w ostatnich biegach trener Leon Kujawski dał kolejną szansę występu juniorom. Niebezpiecznie było przez chwilę na starcie biegu 14. Sędzia Lis zwolnił maszynę startową bardzo późno, przez co motocykl młodszego z braci Gomólskich "wyrwał" do przodu, robiąc niebezpieczną świecę. Na całe szczęście maszyna spała obok juniora Startu, który nie miał już możliwości kontynuowania biegu. Ostatnia gonitwa to kolejny pokaz jazdy parą, który dali tym razem Krzysztof Jabłoński i Michał Szczepaniak. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną gospodarzy i nawet najsilniejszy skład drużyny z Miskolca nie był w stanie zapewnić chociażby 30 punktów.
Speedway Miskolc - 23
1. Scott Nicholls - 8 (2,1,1,2,1,1)
2. Laszlo Szatmari - 0 (0,w,0,0,-)
3. James Wright - 4+1 (1,1,1*,1,-)
4. Norbert Magosi - 0 (0,0,-,0,-)
5. Ales Dryml - 2 (0,1,-,1,0)
6. Jozsef Tabaka - 6+1 (2,1,0,1*,d,2)
7. Aleksander Conda - 3 (0,2,1)
Start Gniezno - 67
9. Peter Ljung - 10 (1,3,3,3)
10. Adrian Gomólski - 8+1 (3,2*,0,3,-)
11. Matej Ferjan - 7+2 (2*,2*,0,3)
12. Michał Szczepaniak - 14+1 (3,3,3,2*,3)
13. Krzysztof Jabłoński - 12+3 (3,2*,3,2*,2*)
14. Kacper Gomólski - 5+2 (1,2*,-,2*,-,u)
15. Linus Sundstroem - 11+1 (3,3,2*,3)
Bieg po biegu:
1. (66,87) A.Gomólski, Nicholls, Ljung, Szatmari 4:2
2. (66,63) Sundstrom, Tabaka, K.Gomólski, Conda 4:2 (8:4)
3. (66,41) Szczepaniak, Ferjan, Wright, Magosi 5:1 (13:5)
4. (67,57) Jabłoński, K.Gomólski, Tabaka, Dryml 5:1 (18:6)
5. (67,46) Szczepaniak, Ferjan, Nicholls, Szatmari (w/su) 5:1 (23:7)
6. (67,06) Sundstrom, Jabłoński, Wright, Magosi 5:1 (28:8)
7. (66,90) Ljung, A.Gomólski, Dryml, Tabaka 5:1 (33:9)
8. (67,44) Jabłoński, K.Gomólski, Nicholls, Szatmari 5:1 (38:10)
9. (67,31) Ljung, Conda, Wright, A.Gomólski 3:3 (41:13)
10. (67,10) Szczepaniak, Nicholls, Tabaka, Ferjan 3:3 (44:16)
11. (68,53) A.Gomólski, Jabłoński, Wright, Szatmari 5:1 (49:17)
12. (66,81) Ferjan, Sundstrom, Nicholls, Tabaka (d3) 5:1 (54:18)
13. (67,07) Ljung, Szczepaniak, Dryml, Magosi 5:1 (59:19)
14. (67,41) Sundstrom, Tabaka, Conda, K.Gomólski (u) 3:3 (62:22)
15. (66,69) Szczepaniak, Jabłoński, Nicholls, Dryml 5:1 (67:23)
NCD: w biegu 3 uzyskał Michał Szczepaniak - 66,41
Sędzia: Piotr Lis(Lublin)
Startowano według II zestawu
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.