1. liga | 2010-05-08 20:29:12 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: RKM ROW Rybnik
Jutro Rekiny powalczą o pierwsze ligowe punkty na obczyźnie z węgierskim Speedway Miskolcem. Początek zmagań zaplanowano na godzinę 16.30.
Rybniczanie nie mieli jak do tej pory szczęścia, w tym sezonie na rozegrania meczu ligowego poza domem. Planowany w ramach II kolejki mecz Lotosu Gdańsk z ekipą z Górnego Śląska nie doszedł do skutku ze względu na katastrofę samolotu prezydenckiego. Tydzień później jeźdźcy RKM ROW mieli się udać do pierwszej stolicy Polski, by tam stanąć do batalii o ligowe punkty z miejscowym Startem, jednak nie pozwoliła na to trwająca żałoba narodowa. Drugi termin spotkania obu zespołów został ustalony na 6 maja, lecz tym razem żużlowcom przeszkodziły nie sprzyjające warunki atmosferyczne.
Z bojowym nastawienie pojadą rybniccy zawodnicy do Miskolca. Po dwóch meczach na własnym torze Rekiny mają na swoim koncie jedno zwycięstwo w inauguracyjnym pojedynku z łotewskim Lokomotivem i porażkę z GTŻ-em Grudziądz, której skutki, co niektórzy zawodnicy odczuwają do dziś.
W awizowanym składzie pojawił się skandynawski duet Klindt – Nermark. Od postawy tych zawodników bardzo dużo zależy. Nie tyle Duńczyk, co Szwed popełniał ostatnio na rybnickim torze sporo niepotrzebnych błędów na trasie. W spotkaniu nie wystąpi Ronnie Jamroży, który boryka się jeszcze z kontuzją. Menadżer drużyny Dariusz Momot prawdopodobnie zdecyduje się na zastępstwo zawodnika. Numer cztery w składzie to Mariusz Węgrzyk. Popularny Mario był już desygnowany na wyjazd do Gniezna, lecz to spotkanie nie doszło do skutku. Miejmy nadzieję, że jutro zawodnik zaprezentuję formę zbliżoną do tej z ubiegłego sezonu. Prawdziwym walczakiem w zielono – czarnych barwach będzie Andriej Karpov. Ukrainiec w ubiegłą niedzielę podczas spotkania RKM-u ROW Rybnik z GTŻ-em Grudziądz w ostatnim wyścigu dnia uderzył z całym impetem w bandę. Na szczęście makabrycznie wyglądający upadek skończył się dla niego tylko ogólnymi stłuczeniami. To właśnie on może być jutro najmocniejszym punktem drużyny. Podstawowym juniorem w składzie będzie Kamil Fleger, a towarzyszyć mu będzie podbudowany awansem do dalszej części Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów - Sławomir Pyszny .
Dla beniaminka I ligi będzie to pierwszy mecz w tym roku przed własną publicznością. Węgierski zespół ma za sobą dopiero jeden pojedynek o którym raczej zawodnicy z Miskolca woleliby zapomnieć. Drużyna poległa na Łotwie w stosunku 67:23. Oprócz brak korzystnego wyniku sportowego Speedway Miskolc zmaga się w tej chwili z problemami finansowymi. W związku z tym nie wspomoże swojej ekipy w niedzielę Lukas Dryml. Pierwszym zawodnikiem wśród gospodarzy będzie jego brat – Ales . Mocnymi punktami zespołu będą na pewno Anglicy James Wright i Scott Nicholls. Skład uzupełnią Laszlo Szatmari, a także Norbert Magosi. Prawdopodobnie na torze pojawi się debiutant ligi polskiej Justin Sedgmen. Do walki w wyścigu młodzieżowym stanie Jozsef Tabaka.
Speedway Miskolc mimo tego, że jest nowicjuszem w pierwszej lidze to może okazać się na swoim torze groźnym rywalem. O tym, że nie wolno lekceważyć żadnego przeciwnika zespół z Rybnika przekonał się już w ubiegłą niedzielę, gdy został pokonany przez drużynę z Grudziądza, która wcale nie była uznawana za faworyta spotkania. Prawdopodobnie czeka nas ciekawe spotkanie i walka do końca, a jaki będzie ostateczny rezultat? O tym przekonamy się już jutro wieczorem.
Awizowane składy
RKM ROW Rybnik:
1. N. Klindt
2. D. Nermark
3. R. Jamroży
4. M. Węgrzyk
5. A. Karpov
6. K. Fleger
Speedway Miskolc:
9. A. Dryml
10. L. Szatmari
11. J. Wright
12. N. Magosi
13. S. Nicholls
14. J. Tabaka
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.