Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » 1. liga

1. liga | 2010-05-04 15:49:52 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: RKM ROW Rybnik

Rekiny jadą dalej

Dramatyczny finał dla rybnickich Rekinów miał niedzielny pojedynek z drużyną GTŻ-u Grudziądz. Zawody zakończyły sie porażką gospodarzy w stosunku 38:51, a także czterema kontuzjami w ekipie z Górnego Śląska.

Dziś już wiemy, że najdłużej skutki tego spotkania będą odczuwać Ronnie Jamroży i Rafał Fleger. Pierwszy z nich wskutek upadku w jedenastym wyścigu niedzielnego pojedynku doznał rozcięcia i poparzenia dłoni. W poniedziałek rano zawodnik przeszedł dokładne badania. -Dzisiaj rano przeszedłem dodatkowe badania, po których nie stwierdzono żadnych złamań. Jednak moja ręka nie wygląda za ciekawie. Bo oprócz tego, że jest mocno cała poparzona, to mam założone na nią 5 szwów. Od jutra rozpoczynam zabiegi, które mają mi pomóc dojść do sprawności. Będą to lasery i masaże na miejsca, gdzie można je wykonać. W Rybniku zostanę do czwartku i tutaj będę chodził na te zabiegi. Rękę mam usztywnioną i nie boli mnie, więc jest luzik (śmiech). Na tą chwilę nie wiadomo ile potrwa przerwa w startach. Najpierw musimy zobaczyć, jak szybko będą goiły się rany. - powiedział zawodnik na łamach swojej oficjalnej strony.

Krecik natomiast ma pęknięty obojczyk. Prezes rybnickiego klubu – Michał Pawlaszczyk zaraz po zawodach wypowiedział się na temat stanu zdrowia zawodnika. -Rafał Fleger ma problem z obojczykiem, lecz jest to jedno z najprostszych złamań i prawdopodobnie nie zobaczymy go około czterech tygodni.

Groźny upadek zaliczył też w swoim trzecim starcie Sławomir Pyszny. Zawodnik ma potłuczone żebra i obity mostek. Jednak w tym momencie robi wszystko, żeby być w pełni sił na pojedynek ligowy ze Startem Gniezno. -Jestem cały poobijany, ale pojadę z naszą ekipą do Gniezna, a także w sobotę do Lendavy walczyć o awans do kolejnego etapu rozgrywek o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów. Po badaniach stwierdzono u mnie stłuczenia, tak więc teraz korzystam z zabiegów i mam nadzieję, że uda mi się wspomóc drużynę podczas pojedynku ligowego w Wielkopolsce. Musimy zapomnieć o porażce z Grudziądzem i odrobić starty, bo jesteśmy dobrą drużyną, która nie może zmarnować swojej szansy. - podsumował młodzieżowiec

W niedzielnym pojedynku zostało kontuzjowanych czterech zawodników rybnickiej ekipy, a już w najbliższy czwartek RKM ROW Rybnik ma udać się do Gniezna, by rozegrać zaległy mecz ligowy z miejscowym Startem. Jak będzie wyglądał skład rybnickiej drużyny i jaki cel przyświeca Rekinom? -Do Gniezna jedziemy powalczyć o zwycięstwo. Musimy odrobić stracone punkty. Pojedziemy tam możliwie najsilniejszym składem. W składzie pojawią się Andriej Karpov i Sławomir Pyszny. Zawodnicy są mocno poobijani, ale korzystają w tej chwili z różnych zabiegów i mamy nadzieję, że do czwartku ich stan zdrowia się poprawi. Możemy jeszcze wykorzystać zastępstwo zawodnika za Ronniego Jamrożego, gdyż tego zawodnika czeka kilkudniowy rozbrat z motorem. Został nam jeszcze Mariusz Węgrzyk, także musimy myśleć pozytywnie i dalej walczyć o ligowe punkty, a nie załamywać się porażką. - powiedział menadżer rybnickiej drużyny, Dariusz Momot

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane