Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » 1. liga

1. liga | 2010-04-05 21:58:30 | Nadesłał: Wojciech Betlejewski | Źrodlo: inf. własna

Wielkanocna inauguracja GTŻ Grudziądz – PSŻ Lechma Poznań 50:40

Wielkie emocje, wielka walka i wielka radość tego nie zabrakło w Wielkanocny poniedziałek. W meczu inaugurujący rozgrywki I ligi GTŻ Grudziądz pokonał PSŻ Lechma Poznań 50:40.

Pogoda w Grudziądzu dopisała, spragnieni kibice zapełnili trybuny w oczekiwaniu na pierwszy wyścig sezonu. Prezes klubu Zbigniew Fijałkowski i prezydent miasta Robert Malinowski oficjalnie rozpoczęli sezonu. Po wystąpieniach przyszedł czas na prezentacje obu zespołów. Zawodnicy na tor wiezieni zostali na ścigaczach i kładach a wszystko to w rytm legendarnej piosenki zespołu Europe „The final countdown”. Na trybunach rozgorzały brawa wszyscy na stojąco oklaskiwali głównych bohaterów.

I zaczęło się przyszedł czas na pierwszy wyścig. Tym razem w myśl nowych przepisów wystąpili w nim seniorzy a nie jak to było do tych czas juniorzy. Pierwsza gonitwa i pierwsze trzy oczka dla GTŻ. Uradowani kibice oklaskiwali Tomasza Chrzanowskiego zwycięzcę pierwszego biegu. Radość kibiców trwała aż do piątej gonitwy ponieważ po czterech biegach gospodarze prowadzili ośmioma punktami. Drugą serie startów lepiej zaczęli goście odnosząc pierwsze parowe zwycięstwo tym samym zmniejszając stratę do czterech oczek. Był to sygnał dla gospodarzy ze poznaniacy tanio skóry nie sprzedadzą. Po nie powodzeniu w biegu piątym podopieczni Roberta Kempińskiego wzięli się ostro do pracy i aż do biegu dziewiątego odnosili biegowe zwycięstwa. Niestety po biegu dziewiątym było już wiadomo, że gospodarze na obcokrajowców liczyć nie mogą. Zupełnie inaczej było z drużynie z poznania tam prym wiedli zawodnicy obcokrajowi. Na szczególną uwagę zasługuje Tyron Proctor, który do składu wskoczył w ostatniej chwili zastępując Rafała Trojanowskiego. Młody Australijczyk okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Jeździł bardzo odważnie a w jego postawie na torze widać było dużą radość. Kolejna odsłona to remis. Po upadku na pierwszym łuku wykluczony został Robert Miśkowiak jednak osamotniony Adrian Szewczykowski okazał się zbyt mocny dla Grudziądzkich stranieri, którzy po raz kolejny dali dowód swojego nie przygotowania. W jedenastej odsłonie parą GTŻ byli kapitan Krzysztof Buczkowski i Tomasz Chrzanowski, którzy mimo przegranego startu łatwo uporali się z parą skorpionów i odniesli podwójne zwycięstwo. Przed biegami nominowanymi miejscowi prowadzili 45:33. W pierwszym z biegów nominowanych pod taśmą po raz kolejny pojawił się Australijczyk Davey Watt i Kevin Woelbert. Mimo kiepskiej zdobyczy punktowej to właśnie Ci obcokrajowcy wykazali się największą walecznością. Atakowali do ostatnich metrów niestety to nie wystarczyło i gospodarze ulegli Kościuchowi i Kingowi 5:1. Ostatnia odsłona meczu należała do GTŻ a dokładniej do ulubieńca miejscowych „Buczka”, który mimo przegranego startu na dystansie rywali mijał jak tyczki slalomowe. Niestety Chrzanowski nie dołączył do prowadzącego Buczkowskiego i bieg zakończył się w stosunku 4:2.


Tym samym dwa punkty zostały w Grudziądzu mimo słabego występu obcokrajowców. W ekipie Roberta Kempińskiego najlepiej spisał się Krzysztof Buczkowski, który zdobył komplet punktów 13+2. Dobry występ zaliczył też Tomasz Chrzanowski 12 punktów i Artur Mroczka 11+1. W teamie Zbigniewa Jądera nieoczekiwanie najlepiej spisał się Tyron Proctor 10 oczek i Adrian Szewczykowski 9+1. Wśród gości zawiedli Robert Miśkowiak i Mateusz Szczepaniak, którym nie udało się wywalczyć ani jednego punktu.



GTŻ Grudziądz 50 pkt.
9. Davey Watt 4+1 (1,1,0,1*,1)
10. Tomasz Chrzanowski 12 (3,3,2,3,1)
11. Oliver Allen 5 (3,1,1,0)
12. Edward Kennett 1 (1,0,-,-)
13. Krzysztof Buczkowski 13+2 (2*,3,3,2*,3)
14. Artur Mroczka 11+1 (3,3,1,2*,2)
15. Kevin Woelbert 4 (0,2,2,0)

PSŻ Lechma Poznań 40 pkt.
1. Norbert Kościuch 9+1 (2,2*,0,1,1,3)
2. Daniel King 9+1 (0,3,1,3,0,2*)
3. Mateusz Szczepaniak 0 (0,0,-,-)
4. Tyron Proctor 10 (2,2,1,3,2)
5. Robert Miśkowiak 0 (w,0,w,-)
6. Adrian Szewczykowski 9+1 (1*,-,2,3,3,0,0)
7. Damian Celmer 3 (2,1)

Bieg po biegu:
1. Chrzanowski, Kościuch,Watt, King 4:2
2. Mroczka, Celmer, Szewczykowski, Woelbert 3:3 (7:5)
3. Allen, Proctor, Kennett, Szczepaniak 4:2 (11:7)
4. Mroczka, Buczkowski, Celmer, Miśkowiak (w) 5:1 (16:8)
5. King, Kościuch, Allen, Kennett 1:5 (17:13)
6. Buczkowski, Proctor, Mroczka, Szczepaniak 4:2 (21:15)
7. Chrzanowski, Szewczykowski, Watt, Miśkowiak, 4:2 (25:17)
8. Buczkowski, Mroczka, King, Kościuch 5:1 (30:18)
9. King, Chrzanowski, Proctor, Watt 2:4 (32:22)
10. Szewczykowski, Woelbert, Allen, Miśkowiak (w/u) 3:3 (35:25)
11. Chrzanowski, Buczkowski, Kościuch, King 5:1 (40:26)
12. Szewczykowski, Mroczka, Kościuch, Allen 2:4 (42:30)
13. Proctor, Woelbert, Watt, Szewczykowski, 3:3 (45:33)
14. Kościuch, King, Watt, Woelbert 1:5 (46:38)
15. Buczkowski, Proctor, Chrzanowski, Szewczykowski 4:2 (50:40)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane