PlusLiga | 2013-10-27 01:18:39 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: inf. własna
BBTS Bielsko-Biała łatwo uległ w Kędzierzynie-Koźlu Zaksie 3:0. - Ja myślę, że dzisiaj zagraliśmy poniżej możliwości, bo w Rzeszowie pokazaliśmy, że potrafimy grać i możemy przeciwstawić się tym najlepszym w Polsce – powiedział po meczu rozgrywający BBTS-u, Maciej Fijałek. Dodał też, że nie podoba mu się 10-minutowa przerwa po drugim secie.
Czy ta dzisiejsza gładka porażka, to faktyczna dysproporcja między wami a czołówką PlusLigi, czy może zagraliście dzisiaj poniżej możliwości?
Maciej Fijałek: - Ja myślę, że dzisiaj zagraliśmy poniżej możliwości, bo w Rzeszowie pokazaliśmy, że potrafimy grać i możemy przeciwstawić się tym najlepszym w Polsce. A dzisiaj kompletnie mecz nam nie wyszedł. Nie mogliśmy sobie poradzić z przyjęciem. Zresztą każdy element wypadł poniżej naszych oczekiwań i dlatego mecz tak właśnie wyglądał.
Początek każdego seta był w waszym wykonaniu słaby, bo na pierwszą przerwę techniczną schodziliście przegrywając 8:2, 8:3 i 8:4.
- Tak właśnie było. Potem pozostaje to gdzieś w głowach. Cały czas się goni wynik, a z takim przeciwnikiem jak ZAKSA, to nie jest to wtedy łatwo wygrać seta.
Patrząc na ostatnie sezony, to trzeci pana klub w ciągu 3 lat. Czy można powiedzieć, że pan już się w pełni wkomponował w nowy zespół, czy trzeba jeszcze trochę poczekać, żeby pan się zgrał z nowymi kolegami?
- Myślę, że fajnie to wyglądało z Warszawą i w Rzeszowie. Natomiast dzisiaj nam kompletnie mecz nie wyszedł. Wiadomo, że to jest początek. Mamy nowy zespół i zgrywamy się. Myślę, że z każdym meczem może być dużo lepiej.
Jakby pan ocenił różnicę między I ligą a PlusLigą? Czy dzieli je przepaść, czy może zespoły z dołu tabeli PlusLigi są w zasięgu czołowych zespołów I ligi?
- Ja myślę, że jest przepaść, zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Jednak można walczyć z każdym i pokazaliśmy to grając z mistrzem Polski. Jeżeli gra się na całego, to nawet to nieźle wygląda.
Jak pan ocenia to, że po drugim secie jest 10-minutowa przerwa?
- Moim zdaniem jest to niewypał, bo trzeba zaczynać mecz drugi raz i to na pewno deprymuje. Trzeba się jeszcze dodatkowo rozgrzać i myślę, że jest to niepotrzebne. Na pewno nie wymyślono to z myślą o zawodnikach.
*Rozmawiał Krzysztof Wilk, przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.