Najnowsze newsy

Publicystyka

Publicystyka | 2018-09-30 08:34:28 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Tomasz Niedbalski: Na szacunek publiczności należy sobie zasłużyć

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

Graczom Wrocławskiego Klubu Koszykówki pozostał już tylko tydzień do inauguracji nowego sezonu ligowego. Do drużyny Tomasza Niedbalskiego dołączyli tacy koszykarze jak m.in. sprowadzeni z Zetkamy Doral Nysa Kłodzko Przemysław Malona i Dominik Rutkowski oraz Damian Pieloch i Michał Jędrzejewski, występujący poprzednio w barwach GTK-u Gliwice. Jaką postawę zaprezentuje w następnych miesiącach wrocławski skład? - Ustaliliśmy sobie, że chcemy być zespołem szybkim i bezkompromisowym - informuje trener Tomasz Niedbalski.

W sezonie 2018/2019 aż dwa wrocławskie zespoły - Wrocławski Klub Koszykówki oraz FutureNet Śląsk - rywalizować będą na zapleczu Polskiej Ligi Koszykówki. Obie te drużyny spotkały się całkiem niedawno w finałowym starciu I Memoriału Adama Wójcika. Na udział w turnieju zgodzili się także koszykarze Elektrobudu-Investement ZB Pruszków oraz Biofarmu Basket Poznań, którym przyszło ostatecznie walczyć o trzecią lokatę w końcowej klasyfikacji. Prawo do gry w najważniejszym meczu turnieju WKK zapewnił sobie pokonując w naprawdę ładnym stylu wspomnianą ekipę z Poznania. Trener powracających po czterech latach nieobecności do grona pierwszoligowców graczy WKK, Tomasz Niedbalski nie ukrywa zadowolenia z faktu, że jego zespół mógł spróbować swoich sił w tym turnieju. - Cieszę się, że zostaliśmy na niego zaproszeni. W tym miejscu chciałbym bardzo podziękować wszystkim organizatorom. Po naszej naprawdę ciężkiej, kilkutygodniowej pracy i kilku sparingach byliśmy ciekawi, jak zespół zaprezentuje się w oficjalnym turnieju, z publicznością. W meczu z Poznaniem zagraliśmy skutecznie, stąd ten bardzo wysoki wynik i nasze zwycięstwo - tłumaczy trener Tomasz Niedbalski.

I faktycznie, wrocławianom trudno odmówić było tamtego dnia pewności w grze oraz dużej łatwości w konstruowaniu akcji. Dzięki temu WKK zdawał się kontrolować sytuację na boisku i był w stanie zdominować swoich przeciwników, przekraczając magiczną liczbę stu punktów. - Przed sezonem ustaliliśmy sobie, że chcemy być zespołem fajnym do oglądania - szybkim, bezkompromisowym, z dużą liczbą rzutów za trzy punkty i w meczu z zespołem z Poznania pokazaliśmy tego namiastkę. Mam nadzieję, że będziemy to kontynuować. Chciałbym, żeby nasza postawa tak właśnie wyglądała - przyznaje trener Niedbalski, po krótkiej chwili nawiązując raz jeszcze do niedawnych, memoriałowych przeciwników. - Bardzo cenię sobie drużynę z Poznania, mam tam wielu serdecznych kolegów, naprawdę żyjemy ze sobą bardzo dobrze. Jest to zespół, za który osobiście trzymam kciuki. Na memoriale to my byliśmy lepsi, jednak za chwilkę może być inaczej. Obie drużyny mają cenny materiał do przemyśleń - twierdzi szkoleniowiec.

Czy w opinii Niedbalskiego Memoriał Adama Wójcika stawać się będzie z roku na rok coraz bardziej atrakcyjnym dla kibiców, również pod względem obsady, turniejem? - Tak, już teraz oceniam ten turniej jako bardzo dobry, a wiadomo - to dopiero pierwszy memoriał. Myślę, że w przyszłości pojawią się tutaj także zespoły z zagranicy, takie jak Unicaja Málaga i będzie to jeden z większych turniejów na mapie Polski. Wrocław jest w stanie zorganizować taki przedsezonowy turniej nawet na sześć, osiem zespołów. Adam Wójcik był wielkim człowiekiem, dobrym człowiekiem i pamięć o nim powinna być kultywowana. To jest po prostu ikona Wrocławia. Z biegiem lat może to być topowy turniej we Wrocławiu - zauważa Tomasz Niedbalski. Szkoleniowiec Wrocławskiego Klubu Koszykówki przypomina także w rozmowie o pięknych inicjatywach, które towarzyszyły turniejowi - możliwości zarejestrowania się w bazie dawców szpiku kostnego Fundacji DKMS czy zbiórce krwi. - Wszystkie te inicjatywy są potrzebne i oby było ich jak najwięcej! - mówi z uznaniem dla uczestników akcji pomocy, trener wrocławian.

Podczas gdy pierwszym ligowym rywalem FutureNet Śląska Wrocław już w tę niedzielę będzie Polfarmex Kutno, gracze WKK zainaugurują sezon ligowy dopiero na początku października, spotkaniem z zespołem KS Księżak Syntex Łowicz. Na meczach którego spośród dolnośląskich pierwszoligowców zjawiać się będzie więcej wrocławskich sympatyków koszykówki? Kogo chętniej będą wspierać w ligowych bataliach? Trener Niedbalski podchodzi do tego tematu ze spokojem. - My jesteśmy na razie zespołem, który musi bić się o wszystko. Zdaję sobie sprawę, że na szacunek publiczności należy sobie zasłużyć - kwituje szkoleniowiec. Jak zaznacza Tomasz Niedbalski pomiędzy zespołami nie ma jakiejkolwiek niezdrowej rywalizacji, bowiem przed Wrocławskim Klubem Koszykówki i FutureNet Śląskiem stawiane są po prostu zdecydowanie różne cele. - Kibicuję Śląskowi w jego walce o ekstraklasę, bo ekstraklasa bez Śląska jest wybrakowana. Życzę mu awansu w tym sezonie - informuje Niedbalski.


* Rozmawiała i opracowała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com

** W dziale fotorelacji dostępnym tutaj znaleźć można zdjęcia z czterech meczów Memoriału Adama Wójcika, prezentacji oraz ceremonii wręczenia nagród

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane