Najnowsze newsy

Publicystyka

Publicystyka | 2010-03-15 20:01:54 | Nadesłał: Wojciech Fiuk | Źrodlo: własne

Śmieją sie z nas

Fot.: Wojciech Szymański

Pamiętam, jak za czasów, gdy centrum Wszechświata wydawała się być piaskownica panowała moda na wzajemne docinki. "Jesteś tak gruby, że w szkole siedzisz obok każdego" - naśmiewano się z puszystych. "Jesteś tak brzydki, że mama idąc z tobą na spacer musi zakładać ci papierową torbę na głowę" - obrywali... no okay, tak akurat obrywałem ja. Dziś znowu się ze mnie śmieją.

Tym razem jednak nie robią tego koledzy z podwórka. Obecnie naigrywają się ze mnie i pozostałych kibiców polskiej piłki kibice innych lig. Nie ci z silnych zachodnich, oni o nas już nawet nie pamiętają. I nie ci z bogatych rosyjskiej i ukraińskiej, oni na biedotę nie spoglądają. Nabijają się z nas fani takich lig jak : cypryjska, estońska, białoruska czy czeska. Do licha śmieją się z nas nawet kibice w San Marino i to wszyscy trzej! Wiecie co mówią w przerwach między chichotami a wytykaniem palcami? "Polska liga jest tak słaba, że nikt nie chce zostać jej mistrzem" i wiecie co? Mają rację!

Po przerwie zimowej, mistrz naszego kraju i lider rozgrywek - Wisła Kraków, zdołała zdobyć w trzech spotkaniach 1 punkt! 1, słownie JEDEN, nie zdobywając przy tym żadnej bramki. - Więc pewnie są daleko? - Zapytają ci z was, którzy stracili już nadzieję i rodzimym futbolem się nie interesują, Otóż...nie, drogie panie i nie mniej drodzy panowie. Druga w tabeli, Legia Warszawa zdołała strzelić dwie bramki - fanfary - i zgromadzić trzy oczka na dziewięć możliwych, dzięki czemu nadal może oglądać plecy piłkarzy Białej Gwiazdy. Prawda, że zabawnie? - Zależy jak dla kogo - powiedzą smutni przedstawiciele ITI. - ITI! spier... yy... ty już wiesz co - dorzucą kibice Legii.

Pozostaje jeszcze trzeci z muszkieterów, który co roku deklaruje walkę o mistrza, chociaż w jego przypadku, to raczej majstra. Lech Poznań, bo o nim teraz mowa od początku obecnego roku, na tle Wisły i Legii prezentuje się jak drużyna z Bundesligi. Może i drugiej, ale zawsze. W dwóch pierwszych kolejkach 2010 roku Kolejorz zgarnął 6 punktów, strzelając 6 bramek. W 20 kolejce, wobec kolejnych wpadek wiślaków i legionistów, zwycięstwo Lecha dawało mu pierwsze miejsce w "przeciętnejklasie" . I co zrobił Lech? Pierw złapał kretyńską czerwoną kartkę, potem strzelił fantastyczną bramkę i ... stracił kretyńską. Ostatecznie drużyna ze stolicy Wielkopolski zremisowała w Bełchatowie z GKS'em i okupuje 2 pozycję. A uwierzcie mi, w tym sezonie męczyć się z Legią i Wisłą to obciach jakich mało. Podobnego zdania wydają się być właściciele obu klubów. Zarówno pan Cupiał jak i Walter zdecydowali się wyrzucić sterników swych tonących łajb. Trenerzy Skorża i Urban zasilili zatem szeregi drużyny MKS Bezrobotni. Ich miejsca zajęli starzy znajomi, w Legii trener Białas, w Wiśle Kasperczak. Czy to oznacza, że ich piłkarze nauczą się kopać prosto i podawać celnie na odległość dalszą niż 3metry? Szczerze wątpię, ale może zadziała syndrom nowej miotły i zawodnicy zaczną walczyć całym sercem, a nie tylko fragmentami jelita grubego jak to miało miejsce do tej pory.

Na dole też wesoło. Skreślana przez większość fachowców (nie wliczając w to niżej podpisanego) Odra Wodzisław właśnie wykaraskała się z pozycji spadkowych i z optymizmem spogląda w przyszłość. A najbliższa przyszłość Odry rysuje się w żółto - czerwonych barwach, bowiem wodzisławian czeka mecz z Koroną w Kielcach. Kielczanie rozpoczęli rundę wiosenną z przytupem. 2 Mecze na własnym stadionie i dwa zwycięstwa. Czy to znaczy, że trener Sasal (debiutujący w meczach ekstra - hihi - klasowych) przypomniał piłkarzom Korony jak się gra ofensywny futbol? Nie! Czy to znaczy, że napastnicy Korony odzyskali skuteczność? O Boże nie, dwukrotnie wyręczył ich stoper Złocisto - Krwistych. No to może chociaż gwarantuje to Koronie utrzymanie? Również pudło. W trzecim wiosennym meczu Korona przyjechała do Krakowa na mecz z Cracovią i w końcówce drugiej połowy straciła dwie bramki. Obie strzelił Radosław Matusiak. Tą drugą zza pola karnego plecami. Rozumiecie? Plecami z odległości około 20 metrów. Szacun dla Radka i kieleckiej defensywy.

Jeszcze gorsze nastroje panują w Gdyni - Arce udało się pokonać tylko Wisłę (to "tylko" brzmi dość dziwnie, ale taką Wisłę to i 3:0 pyknąć nie wyczyn) i gdynianie mają zaledwie jedno oczko nad strefą spadkową. Morowo jest też w Gliwicach, Piast spadł na przedostatnie miejsce, stracił trenera Fornalaka, zyskał Wieczorka oraz szyderczy śmiech kibiców z Zabrza i Wodzisławia. Skąd ten śmiech? Sprawdźcie CV trenera Wieczorka i zobaczcie kogo trenował ostatnio i co ważniejsze z jakim efektem. Do śmiechu na pewno nie jest też kibicom Czarnych Koszul. Polonia właśnie przyrżnęła o dno tabeli i jeśli ex - gwiazdor Barcelony, trener Bakero zaraz sam nie zdejmie dresu i nie wskoczy na boisko, to obawiam się, że zdjęty zostanie on sam, przez prezesa Wojciechowskiego.

Skoro nikt nie chce mistrzostwa, to może ktoś się zlituje i weźmie sobie Puchar Polski? przed nami 1/4 finału i jednego możemy być pewni. Walki! Bo jeśli w naszych klubach nie znajdzie się miejsce dla litości, to wszystkie drużyny zrobią wszystko, aby pucharu nie wygrać, a ktoś tym pechowym przegranym, tzn. wygranym musi być!

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane