Piłka Ręczna | 2009-01-21 21:20:40 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna
W Varażdinie polscy szczypiorniści pokonali reprezentację Tunezji 31:27 i jutro z Niemcami zagrają o pierwsze miejsce w grupie. Na lidera dzisiejszego spotkania wyrósł Tomasz Tłuczyński, który został później wybrany MVP.
Polacy do spotkania przystąpili bez kontuzjowanych Krzysztofa Lijewskiego i Bartłomieja Jaszki.
Znakomite spotkanie rozegrał Tomasz Tłuczyński. Skrzydłowy reprezentacji Polski i niemieckiego Hannover Burgdorf miał dziś stuprocentową skuteczność - wszystkie 11 rzutów zamienił na gole.
Stuprocentową skutecznością popisał się także Bartosz Jurecki, który 5 razy pokonał bramkarza rywali. Wysoką skuteczność zanotował również Mariusz Jurasik, który wykorzystał sześć z siedmiu prób.
Mecz rozpoczął się po myśli Polaków - po rzucie karnym, który na punkt zamienił Tomasz Tłuczyński, biało-czerwoni prowadzili 4:1. Tunezyjczycy nie zamierzali jednak się poddawać, wyrównali, a nawet wyszli na prowadzenie 5:4. Jak się okazało, było to pierwsze i ostanie prowadzenie podopiecznych Zorana Zivkovica w tym meczu. Od tego momentu Polacy zaczęli dyktować warunki - zdobyli 6 bramek, doprowadzając do stanu 10:5 i zmuszając szkoleniowca reprezentacji Tunezji do wzięcia przerwy. Po wznowieniu gry niewiele zmieniło się w grze naszych rywali. W drużynie biało-czerwonych znakomicie spisywali się Tomasz Tłuczyński i Mariusz Jurasik. Polacy schodzili do szatni prowadząc 16:11.
Druga odsłona spotkania nie zaczęła się jednak dobrze dla polskich szczypiornistów. W drużynie Tunezji rozszalał się Hedoui, wspierany przez kolegów Ayeda i Teja. W 35. minucie przegrywali 16:18, a cztery minuty później było już tylko 21:20 dla Polski. Na szczęście nie zawodził dziś Tomasz Tłuczyński, który w ostanich dwudziestu minutach spotkania zdobył aż 6 goli. Najpierw przelobował tunezyjskiego bramkarza, a potem zdobył kolejne dwie bramki, wyprowadzając Polskę na trzypunktowe prowadzenie, 25:22. Kolejne dwa punkty dołożyli Bartosz Jurecki i Damian Wleklak i biało-czerwoni znów prowadzili pięcioma "oczkami". W międzyczasie Sławomira Szmala zastąpił w bramce Adam Machler, który pozostał na boisku już do końca spotkania. W 58. minucie Bogdan Wenta poprosił o przerwę. Po wznowieniu gry, Patryk Kuchczyński zdobył ostatni w tym meczu punkt. Polska wygrała z Tunezją 31:27 i zajmuje w tabeli grupy C drugie miejsce, tracąc do Niemców zaledwie 1 punkt.
Polska - Tunezja 31:27 (16:11)
POLSKA: Szmal, Malcher – Kuchczyński 1, Bielecki 4, Siódmiak, Żółtak, Wleklak 2, B.Jurecki 5, Jurasik 6, M.Jurecki, Tłuczyński 11/2, Jurkiewicz, M.Lijewski 2. Kary 6 min.
TUNEZJA: Magaiez, Missaoui - Hedoui 6, Tej 4, Touati 3, Hammed 4, Mahmoudi, Hadj 1, W. Ben Amor, Bousnina 3, Gharbi, Mgannem 1, Ayed 5/2, M. Ben Amor. Kary 18 min.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.