Piłka Ręczna | 2009-05-10 23:19:12 | Nadesłał: Dominika Kosmala | Źrodlo: inf. własna
Zagłębie Lubin w rywalizacji o złoty medal Mistrzostw Polski przegrywa 0:2. Wiarę w pozytywne zakończenie ma jednak jeszcze Aleksandra Jacek, kołowa lubińskiego klubu. Agnieszka Wolska podkreśla, że były to trudne pojedynki, ale na pewno lepsze niż półfinałowe z Łączpolem Gdynia.
Aleksandra Jacek, obrotowa Zagłębia Lubin
Co pani sądzi o dzisiejszym pojedynku?
Popełniliśmy za dużo błędów i na pewno był to powód naszej dzisiejszej przegranej. Jestem przekonana, że jak pojedziemy do Lubina wyrównamy spotkanie i przyjedziemy tu na kolejny mecz.
W takim razie co zrobić żeby wrócić do Lublina na 5.pojedynek?
Wygrać u siebie z Lublinem, żeby było 2:2.
Agnieszka Wolska, rozgrywająca SPR Asseco BS Lublin
Co pani myśli o meczu Zagłębiem?
Myślę, że zasłużone nasze zwycięstwo, wymęczone. Sześć bramek nie odzwierciedla tego co się działo na boisku. To były dla nas naprawdę bardzo trudne mecze i myślę, że całkiem dobre. Na pewno lepsze niż te z Gdynią, w półfinale.
Wielu przed tymi spotkaniami obawiało się Joanny Obrusiewicz, ale udało się ją praktycznie wyłączyć z ataku.
Obawiałyśmy się gry Asi. Bardzo cieszymy się z tego, że nie zagrała tak dobrze jak przez cały sezon. Było nam łatwiej i bardzo się cieszymy z tego, że Asia nie rzuciła nam za dużo bramek(śmiech).
Wczoraj była wygrana pięcioma bramkami, dzisiaj sześcioma, w przyszłą sobotę w Lubinie będzie siedem?.
Nie wychodziła bym tak, że aż siedem. Nam wystarczy jedna, ale żeby była do przodu. A jak będzie więcej to też super.
Rozmawiała Dominika Kosmala, www.PrzegladLigowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.