Najnowsze newsy

Piłka Ręczna

Piłka Ręczna | 2009-03-07 16:31:45 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: vive.zetonet.pl

Podsiadło: To wielkie uczucie!

- Nie lubię już teraz słyszeć, że Vive idzie na mistrza, że już jest najlepszym zespołem. Najpierw to udowodnijmy- mówi Paweł Podsiadło, wychowanek Vive Kielce. Opowiada o przeszłości, wsparciu kibiców, meczu w Gdańsku i o tym co przed nami...

Na koniec zeszłego sezonu sam chyba nie wiedziałeś, jaka będzie przyszłość. Obawiałeś się jej?

PAWEŁ PODSIADŁO:
- Jasne, obawy były bo przecież każdy martwił się o przyszłość klubu. Była nawet przecież taka opcja, że prezes nas zostawi, ale ja do końca wierzyłem. Medal w sumie zdobyliśmy dla niego i dla kibiców. Potem wszystko potoczyło się po dobrej myśli. Powiem nawet, że byłem bardzo zaskoczony, gdy dowiedziałem się, ze trenerem Vive będzie Bogdan Wenta. To był moment szoku. Wtedy już wiedziałem, że prezesowi zależy na czymś wielkim. A mi od zawsze bardzo zależało, żeby grać w Kielcach i tu zdobyć jak najwięcej.

Jaki jest ten sezon dla Vive?

- Jeden z najlepszych. Straciliśmy tylko 5 punktów w lidze. Nie pamiętam takiego, chyba nie było nigdy odkąd gram w pierwszym zespole. Za trenera Tłuczyńskiego tylko pierwsza runda była taka, że nam znakomicie szło. Teraz trzeba będzie udowodnić w play-off naszą siłę, potwierdzić, że stać nas na zwycięstwo wszędzie. Taka jest prawda, ale nie można zwycięstwa przypisać sobie przed meczem.

Po meczu z Gorzowem trener Wenta powiedział, że sami zauważyliście że stoją za Wami kibice...

- To było bardzo przyjemne i powiem szczerze, że tego brakowało mi w ostatnich latach. Taki przykład, kiedy Siwy (Mateusz Jachlewski) nie mógł trafić a cała hala go do tego zdopingowała. Nikt nie krzyknął, „co Ty robisz" albo jakimś epitetem nie rzucił, tylko było słychać wsparcie dla niego. Gdy trafił hala eksplodowała a wszyscy trzy razy krzyknęli jego nazwisko. Powiedzieliśmy sobie wtedy wzajemnie "patrzcie, ludzie są za nami!" To wielkie uczucie, bardzo się cieszę, że tak kibice nas wspierają, proszę tylko, żeby tak było zawsze, żeby pamiętali, że nam na prawdę zależy na jak najlepszej grze. To jest ważne wiedzieć, że masz wsparcie trybun. To nam pomogło też przykładowo w końcówce meczu w Wisłą w Pucharze.

Co robić, żeby nie zmarnować tego co zespół wypracował od początku tego sezonu?

- Bogdan Wenta przygotuje nas bardzo solidnie. Wszyscy mu ufamy a on nabiera zaufania do zespołu, staramy się. Trzeba być bardzo skoncentrowanym, bo będą nawet decydowały małe elementy. Będziemy jednak na to przygotowani, będziemy pracować. I nie ma tu co kalkulować z kim będziemy grali. Wszyscy na swój sposób są mocni, jedni są silniejsi w tym elemencie, inni w innym. Łatwo nie będzie, ale przecież wiemy, czego chcemy...

Więcej w serwisie internetowym KS Vive Kielce

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane