Piłka Ręczna | 2009-03-04 15:29:56 | Nadesłał: Dominika Kosmala | Źrodlo: vive.zetonet.pl
AZS AWFiS Gdańsk to nie jest czołówka ligowej tabeli, ale to jeden z najtrudniejszych meczów wyjazdowych w sezonie. Kielczan czeka ciężkie zadanie.
To nie są przypadkowe słowa, bo akademicy z Gdańska strachu napędzili w tym sezonie wielu drużynom. Najlepszym przykładem niech będzie Wisła Płock, która z AZSem przegrała najpierw w Gdańsku a później nawet na własnym parkiecie.
My pamiętamy również pojedynek z pierwszej rundy, kiedy w Kielcach w drugiej części spotkania drużyna Daniela Waszkiewicza odrobiła straty nawet do jednej bramki prezentując bardzo solidną piłkę ręczną. - Pojedynek z nami zaczęli od wysokiej obrony - przypomina Bogdan Wenta. - Ale później zeszli niżej i mieliśmy większe problemy. Ostatnio tak właśnie grają. Dla tego zespołu w meczu przeciwko naszej drużynie nie ma kompleksów. Oni wyjdą i będą chcieli sprawić kolejną niespodziankę, a wszystko co zrobią będzie dla nich pozytywne.
Trener Vive Kielce po raz pierwszy wraca do Gdańska w roli trenera klubowego. - Jako trener już byłem w Gdańsku z Reprezentacją, ostatnio na sparingu z Białorusią w styczniu zeszłego roku- mówi. - Oczywiście do tego miasta wraca się z pewnym sentymentem. Tutaj studiowałem, długo mieszkałem i grałem.
W spotkaniu z gdańszczanami Wenta spodziewa się walki do samego końca. - Tabela na dole jest zawiła, dużo zespołów bije się o miejsca a Daniel potrzebuje jeszcze przynajmniej dwóch punktów. Ma najcięższy terminarz, więc będzie ich szukał też w meczu z nami. Jesteśmy przyjaciółmi, ale mimo to na parkiecie nic sobie nie podarujemy.
Początek spotkania dzisiaj o godzinie 18:00.
*więcej na oficjalnej stronie kieleckiego Vive
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.