Piłka Ręczna | 2009-02-15 19:22:30 | Nadesłał: Dominika Kosmala | Źrodlo: inf.własna
W szlagierowym pojedynku 17.kolejki ekstraklasy piłkarzy ręcznych Vive Kielce pokonało Interferie Zagłębie Lublin 42:25 (17:12).
Oba zespoły wyszły na parkiet mocno osłabione. W Vive zabrakło brązowego medalisty- Daniela Żółtaka, czy też Pawła Piwko. Zagłębie przyjechało bez Piotra Adamczaka i bez dobrego obrotowego. Za to kielecka publiczność, po dwumiesięcznej przerwie w rozgrywkach, szczelnie wypełniła halę.
Mecz rozpoczął się od rzutu nad poprzeczką Bartosza Konitza. Po pięciu minutach Vive dzięki dobrej grze w obronie i konsekwencji w ataku prowadziło 3:1. Później Zagłębie doprowadziło do kontaktu bramowego 4:3, ale grając w osłabieniu nie wracali oni do obrony, co skutkowało utratą kolejnych bramek. Między 10. a 15.minutą spotkania Zagłębie nie wykorzystało trzech rzutów karnych i na tablicy widniał wynik 11:8. Po trzynastej bramce dla Vive, strzelonej przez Mateusza Zarembę trener Jerzy Szafraniec poprosił o czas dla swojego zespołu. Wynik przez dłuższy czas nie ulegał zmianie, bo dobrą postawę w bramce prezentowali obaj bramkarze. W 20.minucie na parkiecie zameldował się Knudsen. Michał Świrkula, który pojawił się na boisku obronił podyktowany rzut karny dla Vive. Na 16:11 strzelił Michał Stankiewicz. Przed gwizdkiem sędziego z 7.metrów próbował Piotr Obrusiewicz, jednak to Kotliński okazał się lepszy w tym pojedynku. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 17:12.
Pierwszą bramką w drugiej części spotkania popisał się Paweł Adamczak. Kolejne trzy dołożył 20-letni Przemysław Zadura. Później gra toczyła się zasadą gol za gol. W 35.minucie dwie skutecznie obrony Kazimierza Kotlińskiego spowodowały, że na tablicy widniał wynik 22:16. Vive systematycznie powiększało przewagę nad przeciwnikiem. Na 26:18 strzelił najskuteczniejszy zawodnik Zagłębia Bartłomiej Tomczak, który próbował jeszcze poderwać swój zespół do gry. W 45.minucie gospodarze prowadzili już 10. bramkami. Zagłębie przeszło na system obrony 4+2 z wyłączeniem Podsiadły i Konitza, ale i to nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Ostatnie dziesięć minut w wykonaniu obu zespołów było słabsze w obronie i przez to szybko padały bramki z obydwu stron. Zagłębie w osłabieniu nie umiało skonstruować żadnej brakowej akcji, w efekcie czterdziestego gola zdobył Paweł Podsiadło. Ostateczny wynik meczu to 42:25 (17:12).
Vive Kielce- Interferie Zagłębie Lubin 42:25 (17:12)
Vive: Kotliński- Grabarczyk, Krieger 2, Zaremba 8, Podsiadło 7, Kuchczyński 3, Jachlewski 1, Sadowski 3, Knudsen 7, Rosiński 1, Konitz 3, Stankiewicz 7
Kary: 8 min.
Karne: 4/8
Zagłębie: Malcher, Świrkula- Niedośpiał 1, Zadura 3, Steczek 1, Tomczak 11, P.Adamczak 2, Kozłowski 2, Morawski 1, Obrusiewicz, Anuszewski, Kieliba 3, Tokarek, Nowak
Kary: 18min.
Karne: 2/7
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.