Europejskie puchary | 2010-03-06 17:30:44 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: inf.własna
W ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów MKB Veszprem pokonało Vive Targi Kielce 32:29.
Mimo, że mecz mecz między Vive Targami Kielce a MKB Vepszrpem to spotkanie o przysłowiową "pietruszkę" na hali przy ulicy Bocznej zgromadził się komplet publiczności a w nim 400 osobowa grupa kibiców gości. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego obie ekipy pokazały na co je stać głośno skandują nazwy swoich klubów.
Mecz rozpoczął się od błędu gości, który szybko wykorzystał Patryk Kuchczyński pokonując Fazekasa mocnym rzutem z kontry. Chwilę później udaną interwencją popisał się Marcus Cleverly, ale rzut Nata nieszczęśliwie odbił się od słupka. Pierwszą bramkę dla Veszprem zdobył Reinaldo Perez i wynik ten utrzymywał się do końca 5. minuty. Wtedy to dwie bramki z rzędu zdobył rozgrywający kieleckiego zespołu Paweł Podsiadło.
Świetna postawa między słupkami Marcusa Cleverly'ego i błędy gości w defensywie pozwoliły "żółto-biało-niebieskim" na wyprowadzenie kilku skutecznych ataków czego efektem było prowadzenie 6:3.
Veszprem to jednak drużyna klas światowej, która na błędy, takie jak na początku spotkania, pozwala sobie niezwykle rzadko. Węgrzy w kilka minut odrobili straty, ale na pierwsze prowadzenie w meczu musieli czekać aż do 24. minuty, kiedy po rzucie Gergo Ivancisk mieli jednobramkową przewagę. Moment ten trwał zaledwie chwilę, bo skuteczną odpowiedzią popisał się popularny "Józek".
Aż do końca pierwszej partii wynik oscylował wokół remisu, a szala zwycięstwa przechlała się raz na jedną, raz na drugą stronę. Jednak po trzydziestu minutach gry na tablicy wyników widniało 14:14.
Pierwsze minuty drugiej połowy to także gra systemem "bramka za bramkę", minimalnie lepsi okazywali się jednak gospodarze, ze świetnie spisującym się Marcusem Clverlym. Kielczanie prowadzili już 20:18, ale cztery kolejne akcje należały do drużyny z Veszprem. Na czternaście minut do końca spotkania to oni prowadzili 22:20.
W 47. minucie rzut karny na bramkę zamienił fenomenalny Gergo Ivancsik i Węgrzy prowadzili już trzema oczkami.
Wtedy też na boisku pojawił Kazimierz Kotliński, który jednak spisywał się nieco słabiej niż jego poprzednik i po niecałych dziesięciu minutach na parkiecie ponownie zameldował się Cleverly.
Końcówkę spotkania zdecydowanie zdominowali goście i wszystko wskazywało na to, że dowiozą swoje prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego. Kielczanie pokazali jednak niesamowitą wolę walki i zmniejszyli przewagę gości do dwóch trafień.
Mimo zaciętej końcówki zawodnikom z województwa świętokrzyskiego nie udało się zniwelować przewagi gości i tym samym przegrali z MKB Veszprem 32:29.
Vive Targi Kielce - MKB Veszprem 29:32 (14:14)
Vive Targi: Cleverly, Kotliński - Grabarczyk, Tubić, Krieger, Podsiadło, Kuchczyński, Jurasik, Jachlewski, Stojković, Gliński, Żółtak, Knudsen, Rosiński, Konitz, Nat.
MKB Vepszprem: Fazekas, Perić, Andorka, Vilovski, Ivancsik, Sesum, Reinldo Perez, Korazija, Lushnikov, Eklemovic, Mirkovic, Lapcevic, Terzic, Sulic.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.