Ekstraklasa Mężczyzn | 2009-09-12 20:06:29 | Nadesłał: Aneta Szypnicka | Źrodlo: inf.własna
W 2. kolejce Ekstraklasy Mężczyzn najbardziej utytułowany w historii polski zespół i jednocześnie beniaminek ekstraklasy AS-BAU Śląsk Wrocław na własnym parkiecie podejmował vice-Mistrza poprzedniego sezonu Wisłę Płock. Płocczanie na przestrzeni całego meczu okazali się zespołem lepszym, ostatecznie wygrywając 30:27.
Mecz rozpoczął się od nieudanej akcji gości, co szybko wykorzystali wrocławianie rzucając pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Dwie kolejne akcje w wykonaniu gospodarzy zakończyły się jednak fiaskiem, to z kolei wykorzystał nowy nabytek płockiego zespołu kołowy Dimitri Kuzelev. Kolejną bramkę dla „siódemki” z Płocka zdobył szwedzki skrzydłowy Joakim Backstrom. Przez kolejne minuty to właśnie on dyktował warunki na boisku. Mimo iż, początek spotkania mógł wskazywać na wyrównaną walkę z obu stron, to już w dwudziestej minucie meczu Wisła prowadziła 16:8. Na nic zdało się zastosowanie przez graczy z Wrocławia wariantu obrony 5+1. Ostateczny wynik pierwszej połowy to 18:12 dla gości.
Pierwsze minuty drugiej połowy wyglądały podobnie jak pierwsza część spotkania. Płocczanie sukcesywnie podwyższali swoją przewagę, a zawodnicy z Wrocławia nie byli w stanie skutecznie odpowiedzieć. Mimo to na parkiecie wyróżniali się gracze Śląska Mateusz Frąszczak i Grzegorz Garbacz. Byli oni zdecydowanie najlepszymi zawodnikami gospodarzy. W szeregach gości wyróżniali się Begard Samdahl i Arkadiusz Miszka. W ostatnich minutach spotkania Śląsk rzucił się do odrabiania strat jednak było już na to za późno. Mecz zakończył się pokazaniem przez sędziego czerwonej kartki Fręszczakowi za faul na zawodniku Wisły Larsie Madsenie w ostatniej sekundzie spotkania. Wynik spotkania to 27:30.
AS-BAU Śląsk Wrocław- Wisła Płock 27:30 ( 12:18 )
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.