Transfery | 2013-01-14 10:38:07 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: ksppolonia.pl
W poniedziałek 14 stycznia Tomasz Brzyski rozwiązał kontrakt z Polonią Warszawa za porozumieniem stron.
Brzyski trafił na Konwiktorską niemalże dokładnie trzy lata temu - 18 stycznia 2010 roku. Kiedy Polonia przelała na konto Ruchu Chorzów kwotę odstępnego, która znajdowała się w kontrakcie "Brzytwy", ten wraz z reprezentacją Polski uczestniczył w turnieju o Puchar Króla Tajlandii. Właśnie wtedy rozegrał dwa mecze w drużynie narodowej, które były jego jedynymi występami z orłem na piersi w dotychczasowej karierze.
Wychowanek Lublinianki Lublin zadebiutował w barwach "Czarnych Koszul" 28 lutego 2010 roku w przegranym 0:3 spotkaniu z Lechem Poznań. W rundzie wiosennej sezonu 2009/10 jego pozycja w zespole była nie do podważenia - we wszystkich meczach występował od pierwszej do ostatniej minuty. Zdobył także jedną bramkę, która w pośredni sposób przyczyniła się do pozostania Polonii w Ekstraklasie. Mowa o golu strzelonym bezpośrednio z rzutu wolnego w wyjazdowym, wygranym 2:1 meczu z Cracovią.
W kolejnych sezonach Brzyski również był podstawowym graczem stołecznej jedenastki. Wyjątkiem był krótki okres, kiedy trenerem "Dumy Stolicy" był Theo Bos. U holenderskiego szkoleniowca "Brzytwa" nie zagrał bowiem ani minuty.
Piłkarz, który 10 stycznia skończył 31 lat, przez dłuższy czas był przerzucany między lewą obroną a lewą pomocą. Sytuacja ustabilizowała się dopiero w poprzedniej rundzie. Piotr Stokowiec na stałe przydzielił go do pomocy i dał większą swobodę w ofensywie, czego efektem były trzy zdobyte bramki. Gdyby nie m.in. niewykorzystany rzut karny w Bełchatowie, jego dorobek mógłby być jeszcze bardziej okazały.
Brzyski uchodził w Polonii za specjalistę od stałych fragmentów gry. Bił rzuty rożne, regularnie wykonywał też rzuty wolne, z których często - nawet przy dalszych odległościach - próbował bezpośrednich strzałów na bramkę. Spośród sześciu bramek, które zdobył reprezentując barwy klubu z Konwiktorskiej, dwie padły właśnie z rzutów wolnych. Jedno trafienie zaliczył we wspomnianym już meczu z Cracovią, drugie - w bieżącym sezonie, w pojedynku z Jagiellonią Białystok.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.