Transfery | 2010-08-11 15:54:13 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
Zespół Lecha Poznań w pełni rozpoczął już rozgrywki w sezonie 2010/2011 i to nie tylko na arenie międzynarodowej, ale też krajowej. Jak na razie w letnim okienku transferowym zarząd Kolejorza pozyskał 4 nowych piłkarzy, ale niewykluczone, że do końca sierpnia jeszcze ktoś dołączy.
Latem do poznańskiego klubu trafił 33-letni Artur Wichniarek oraz 22-letni gracze, Joel Omari Tshibamba, Artjoms Rudnevs i Jacek Kiełb. Każdy z nich może występować w ataku, a władze Lecha na całą tą czwórkę wydali około 1 mln euro. Mimo to, transfery na inne pozycję wciąż są możliwe, bowiem Kolejorz boryka się z dużymi problemami, jeśli chodzi o środek boiska.
Wśród środkowych pomocników wciąż nie wypalił Jan Zapotoka i śmiało można nie wliczać tego gracza do zawodników mogących występować w Lechu. Na domiar złego w słabej formie jest Semir Stilić, a ponadto kontuzji niedawno doznał Tomasz Bandrowski, który już na szczęście wraca do pełni sił. Początkowo lukę po reprezentancie Polski łatał Ivan Djurdjević, ale Serb w ostatnich dniach także narzekał na uraz, dlatego też z lewego na środkowego pomocnika przekwalifikowano Jakuba Wilka. W dodatku trenerzy więcej szans dawali też 18-letniemu Kamilowi Drygasowi, ale i tak szkoleniowiec lechitów chciałby mieć do wyboru jeszcze kogoś do drugiej linii.
Tymczasem większe zmartwienie szkoleniowiec Mistrzów Polski ma, jeśli chodzi o obrońców. W sobotę ze składu wypadł Bartosz Bosacki i obecnie Jackowi Zielińskiemu na środek defensywy pozostali jedynie Manuel Arboleda i Marcin Kamiński. Jest jeszcze co prawda Grzegorz Wojtkowiak, którego właśnie na środku wystawi w sobotę opiekun lechitów, a na prawą flankę defensywy pośle dotychczasowego rezerwowego, Marcina Kikuta.
O wszystkich tych problemach sztabu szkoleniowego Lecha Poznań wie zarząd, dlatego usilnie poszukuje on nowego obrońcy. Skauci penetrują kraje bałkańskie, a jednym z potencjalnych kandydatów do gry w stolicy Wielopolski jest defensor Minioru Pernik, Zlatkov, którego nazwisko pojawiło się w mediach dwa dni temu. Oprócz niego, skauci mają na oku również innych zawodników, w tym wciąż piłkarzy z BATE i innych białoruskich klubów, grających jeszcze w pucharach. Władze poznańskiego Lecha czekają zatem na wyniki dwumeczów IV rundy el. LE, bo jeśli któraś z tych drużyn odpadnie z pucharów, wówczas będzie łatwiej wyciągnąć jakiegoś zawodnika z Białorusi.
Tymczasem zamknięto już kadrę, jeżeli chodzi o napastników. Zarząd kupił tego lata trzech piłkarzy na tą pozycję i nie planuje dalszych wzmocnień najbardziej ofensywnej formacji. Podobnie wygląda na razie lewa pomoc, gdzie wciąż nie udało się znaleźć lewego pomocnika i latem już raczej nikt nowy tej strony nie uzupełni, tym bardziej, iż priorytetem teraz jest środkowy obrońca, ewentualnie pomocnik.
Arkadiusz Szymanowski - KKSLECH.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.