Puchar Polski | 2012-04-10 23:36:06 | Nadesłał: Grzegorz Gawin | Źrodlo: inf. własna
Ruch Chorzów został pierwszym finalistą tegorocznej edycji Pucharu Polski. W dwumeczu podopieczni Waldemara Fornalika pokonali Wisłę Kraków. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były jednak rzuty karne, które dostarczyły kibicom obu drużyn wiele emocji
Pierwszy mecz przy ul. Cichej zakończył się wygraną Ruchu Chorzów 3:1. Przed drugim spotkaniem podopieczni Michała Probierza byli w bardzo trudnej sytuacji lecz nie zamierzali się poddać. Był to mecz, który mógł uratować sezon zespołu z Krakowa.
W 23. minucie Wiślacy otrzymali rzut karny, który pewnie wykorzystał Cwetan Genkov. W tym momencie gospodarzom do awansu potrzebna była jedna bramka. Po tym golu Biała Gwiazda nadal atakowała, ale ich ataki nie przekładały się na bramki. Taki stan rzeczy utrzymywał się do przerwy.
Po 15-minutowym odpoczynku Wisła nadal atakowała czego rezultatem był gol strzelony przez Maora Meliksona. W 49. minucie Pareiko wyłapał dośrodkowanie gości, wykopał piłkę pod pole karne gości. Tam Izraelczyk już czekał na futbolówkę, uprzedził Malinowskiego oraz wychodzącego bramkarza gości Perdijicia. Po tym bez problemów wpakował piłkę do siatki i Wisła była już jedną nogą w finale.
Po tym trafieniu emocje jednak się nie zakończyły. Ruch Chorzów otrzymał rzut karny w 69. minucie. Pewnym egzekutorem okazał się Paweł Abbot i w tym momencie to "Niebiescy" byli blisko kieleckiego finału.
Jak wiadomo w piłkę nożną gra się do ostatniego gwizdka. Tak samo było i tym razem. Już w doliczonym czasie gry Małecki popisał się dobrą akcją na skrzydle po czym zdecydował się na dośrodkowanie w pole karne gości. Ta wrzutka wyszła mu świetnie i Genkow musiał tylko dołożyć głowę. Tym trafieniem Wiślacy odrobili straty z pierwszego spotkania i kibiców przy Reymonta czekała dogrywka.
Te 30 minut nie wyłoniło finalistów więc trzeba było rzutów karnych aby poznać zespół, który pojedzie do Kielc na ostatni mecz rozgrywek o Puchar Polski.
W konkursie "11" okazali się lepsi Chorzowianie, którzy pokonali Wisłę Kraków 6:5. Podopieczni Waldemara Fornalika jutro poznają drugiego finalistę. Będzie nim albo Legia Warszawa albo Arka Gdynia.
Wisła Kraków - Ruch Chorzów 3:1 (dwumecz 4:4) k. 5:6
1:0 Cwetan Genkov (rzut karny) 23'
2:0 Maor Melikson 49'
2:1 Paweł Abbot 69'
3:1 Cwetan Genkow 90+'
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.