Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Puchar Polski

Puchar Polski | 2012-03-25 23:08:45 | Nadesłał: Grzegorz Gawin | Źrodlo: inf. własna

Tomasz Jarzębowski : "Chciałem trafić na Legię"

fot. Mateusz Czarnecki

Tomasz Jarzębowski, zawodnik Arki Gdynia, w przeszłości reprezentujący barwy Legii Warszawa był obecny podczas dzisiejszego losowania par półfinałowych Pucharu Polski. Po wyłonieniu zespołów, które zmierzą się ze sobą w 1/2 finału, dwukrotny reprezentant Polski odpowiedział na pytania dziennikarza Przeglądu Ligowego.

Gracz, który kiedyś występował przy Łazienkowskiej od razu wyraził swoje zadowolenie z tego, iż rywalem Arki Gdynia będzie właśnie Legia Warszawa.

Chciałem trafić na Legię. Nie ukrywam, że jest to klub, któremu od zawsze kibicuję i perspektywa gry na nowym obiekcie Legii jest dla mnie bardzo kusząca. Wszystko zależy jednak od tego czy uniknę żółtej kartki w pierwszym meczu. Mam już jedną na koncie więc muszę uważać. Mimo wszystko nie będę odstawiał nogi, to pewne. Jeżeli jednak zdarzy się sytuacja, że sędzia mi ją pokaże to przyjadę tu jedynie jako kibic - skomentował pomocnik Arki Gdynia

Według mnie Legia to najgroźniejszy rywal ze wszystkich, które były możliwe do wylosowania. Nie wydaje mi się jednak, żeby to było takie straszne. W Pucharze Polski mierzyliśmy się już z Polonią Warszawa i Śląskiem Wrocław więc nie widzę problemu aby zagrać z Legią. Na tym etapie nie ma presji na naszej drużynie, my chcemy cieszyć się grą, traktować to jako odskocznię od I-ligowych pojedynków

Popularny "Jarza" wspomniał o sentymentach, które często biorą górę podczas spotkań ze swoją ulubioną bądź byłą drużyną.

Wychowałem się w Warszawie, w Legii stawiałem swoje pierwsze kroki, ale sentymenty podczas tego półfinału odejdą na bok. Gdy grałem w Bełchatowie również przyszło mi się mierzyć z Legią i strzeliłem dwa razy bramkę. Nie widzę więc problemu jeżeli chodzi o emocje. Kibice Arki nazwali mnie nawet "swoim legionistą" bo widzą, że podczas każdego meczu daje z siebie wszystko i na boisku zostawiam dużo zdrowia

Tomasz Jarzębowski również określił priorytety zespołu z Gdyby jeżeli chodzi o rozgrywki, w których przyszło grać "Arkowcom".

Wiadomo, że ważniejsza jest dla nas walka o powrót do Ekstraklasy. Mimo wszystko w Pucharze Polski damy z siebie wszystko. Jest to ciekawa odskocznia od naszych meczów w I lidze. Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że nie jesteśmy faworytami i musimy na to brać poprawkę jeżeli chodzi o stawianie sobie celów.

Jeżeli chodzi o przygotowanie fizyczne to wydaje mi się, iż jesteśmy w stanie wytrzymać natłok najbliższych spotkań. Mamy konkurencję na prawie każdej pozycji. Gdy jeden zawodnik gra słabiej czy czuje się gorzej to może zastąpić go drugi, który wniesie jakość do gry. Wydaje mi się, że trener dobrze nas przygotował do sezonu. Do zespołu również dołączyło kilku zawodników co może nam tylko pomóc

Na koniec były zawodnik Legii Warszawa i GKS-u Bełchatów został zapytany o końcowego zwycięzce Pucharu Polski. Nie wskazał jednak zespołu, który wygra.

Co do końcowego tryumfatora to nie wiem. Ciężko mi powiedzieć. To jest Puchar Polski, tutaj wszystko jest możliwe i nie chcę bawić się w wróżbitę. Są dwa mecze półfinałowe, później jest finał i po nich dowiemy się kto wygra te rozgrywki - zakończył były zawodnik Legii Warszawa

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane