MŚ 2014 | 2014-06-14 00:01:11 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
W drugim meczu grupy A reprezentacja Meksyku skromnie pokonała Kamerun 1:0. Wynik powinien być dużo wyższy, ale nie popisali się sędziowie, którzy w pierwszej połowie nie uznali dwóch prawidłowo zdobytych goli przez Giovani dos Santosa.
Toczony w ulewie pojedynek Meksyku z Kamerunem, był dla tych pierwszy szczególnie ciężki nie tylko ze względu na warunki atmosferyczne, ale przede wszystkim przez skandaliczną pracę sędziów w pierwszej połowie. Najpierw w 12. minucie po dośrodkowaniu Herrery, kiedy już Giovani dos Santos umieścił piłkę w siatce sędzia liniowy dopatrzył się spalonego, którego jak pokazały powtórki nie było, a później jeszcze raz w 30. minucie po zagraniu piłki przez obrońcę Kamerunu ponownie Giovani trafia do siatki i ponownie chorągiewka bocznego sędziego niesłusznie w górze.
Te dwie stracone, ale nie uznane do przerwy bramki dla Meksyku idealnie odzwierciedlałyby przebieg pierwszej połowy, w której zdecydowanie lepsza była drużyna z Ameryki Północnej.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił i to Meksykanie nadal częściej atakowali bramkę Kamerunu. Idealną sytuację miał Oribe Peralta ale przegrał pojedynek z bramkarzem Kamerunu Charlesem Itandje. Drugiej sytuacji już jednak Peralta nie zmarnował i w 61. minucie po ładnej akcji Meksykanów dobił strzał Giovaniego, tym razem na szczęście według sędziów prawidłowo!
Do końca meczu wynik się już nie zmienił Meksyk szczelnie zabezpieczył się w defensywie i nie pozwolił za wiele piłkarzom z Afryki.
W grupie A po pierwszej serii spotkań na czele Brazylia, a za nią Meksyk oboje z trzema puntami na koncie. Bez dorobku punktowego w tej grupie Kamerun i Chorwacja.
Meksyk - Kamerun 1:0 (0:0)
1-0 Oribe Peralta (61)
Żółta kartka: Meksyk: Hector Moreno.
Sędzia: Wilmar Roldan (Kolumbia)
Widzów 37 500
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.