ME 2008 | 2008-06-13 09:58:20 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: PAP
Dziwię się tym, którzy twierdzą, że nie powinno być rzutu karnego - stwierdził były trener reprezentacji Polski Janusz Wójcik po zremisowanym 1:1 meczu z Austriakami w mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii.
- Pierwsza połowa była katastrofalna, ale mieliśmy wielkie szczęście, że sędzia uznał bramkę strzeloną z ewidentnego spalonego. Później obraz gry znacznie się zmienił, a po przerwie było już znacznie lepiej - ocenił szkoleniowiec drużyny, która w igrzyskach w Barcelonie (1992) zdobyła srebrny medal.
- Fakt, że trochę niefortunnie straciliśmy gola w doliczonym czasie gry, ale jeśli tak doświadczony obrońca zachowuje się tak nieodpowiedzialnie, to takie są tego konsekwencje. Rzut karny był słusznie podyktowany - odparł Wójcik.
- Nie czarujmy się, z Chorwatami nie mamy najmniejszych szans. Przyjechaliśmy na ten turniej w roli kopciuszka i cudu nie będzie. Rola, którą mieliśmy odegrać zbliża się ku końcowi- dodał były trener warszawskiej Legii.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.