Liga Włoska | 2012-04-11 22:51:31 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
Poza jednym wyjątkiem, porażką Napoli z Atalantą, w 32. kolejce Serie A zwycięstwa odnosili faworyci: Milan, Juventus, Roma oraz Inter. Bardzo ważne trzy punkty w samej końcówce swojego meczu zgarnęło również Lecce.
Tą serię spotkań we wtorek zainaugurowało starcie Chievo Werona z AC Milan. Goście na prowadzenie wyszli już w ósmej minucie spotkania za sprawą gola wypożyczonego z Interu Sulley Ali Muntariego. Jak się później okazało było to jedyne trafienie tego wieczora i mistrzowie Włoch na 24 godziny powrócili na fotel lidera.
Dłużej nie zagościli na pierwszym miejscu ponieważ swój mecz wygrał Juventus. Turyńczycy mieli ogromną przewagę w pojedynku z Lazio i gdyby nie dobra forma bramkarza gości, Federico Marchettiego, nie musieliby drżeć o wynik do samego końca meczu. Prowadzenie Starej Damie pięknym strzałem przewrotką dał w 30. minucie Simone Pepe, a kolejną już asystę w tym sezonie zaliczył Andrea Pirlo. Po chwili mogło być 2:0, ale strzał zza połowy boiska Arturo Vidala końcami palców przeniósł nad poprzeczkę Marchetti. Kiedy wydawało się, że do przerwy to Juventus będzie prowadził bramkę na 1:1 zdobył strzałem głową Stefano Mauri. To trzeci gol pomocnika Lazio w tym sezonie, wszystkie zdobywał w bardzo ważnych spotkaniach kolejno: z Romą, Napoli i dziś z Juventusem. Podopieczni Antonio Conte jednak potwierdzili swoje mistrzowskie aspiracje i zdołali pokonać trzecią siłę ligi, a pomogła w tym bramka Alessandro Del Piero z 82 minuty.
Do niespodzianki doszło natomiast w Neapolu gdzie wciąż marzące o trzeciej lokacie Napoli przegrało z Atalantą 1:3. Piłkarze beniaminka wyszli na prowadzenie już w dziesiątej minucie po bramce Giacomo Bonaventury, ale już trzy minuty później było 1:1 za sprawą Ezequiela Lavezziego. W drugiej części gry do siatki trafiali już tylko piłkarze z Bergamo.
Porażkę Napoli wykorzystała Roma, która pokonała na Olimpico Udinese 3:1. Dzięki tej wygranej grająca bardzo nierówno rzymska jedenastka ma wciąż szanse na trzecie miejsce. Póki co Giallorossi awansowali na piątą pozycję wyprzedzając neapolitańczyków. Do dzisiejszego rywala tracą punkt, a do Lazio cztery. O sukcesie Romy przesądziła końcówka spotkania bowiem gol na 2:1 autorstwa Francesco Tottiego padł w 86 minucie, a wynik meczu ustalił Marquinho już w doliczonym czasie gry.
Gra do końca opłaciła się też niedawnemu pogromy Romy, Lecce. Piłkarze z Puglii w każdym spotkaniu udowadniają, że zasługują na grę w Serie A również w przyszłym sezonie. Tym razem cenne trzy punkty wywieźli z bardzo trudnego terenu jakim jest stadion Catanii. Bramki dla podopiecznych Serse Cosmiego zdobywali Daniele Corvia w 88. minucie i David Di Michele w 90. Sycylijczycy kończyli ten mecz w dziesiątkę ponieważ w 89. minucie z boiska został wyrzucony ich bramkarz Juan Carrizo. W tej chwili Lecce ma tylko dwa punkty straty do Genoi. Być może drugi rok z rzędu uda się temu klubowi utrzymać w lidze kosztem zespołu z miasta Krzysztofa Kolumba? Przed rokiem w ostatniej kolejce wyprzedzona została Sampdoria.
Cały mecz w barwach Fiorentiny rozegrał Artur Boruc. Jego zespół nie był w stanie pokonać Palermo przed własną publicznością pomimo wielu wyśmienitych okazji. Swojej szansy żałuje przede wszystkim pogromca Milanu, Amauri, który już na samym początku mógł zdobyć efektownego gola po strzale piętą.
Jutro na zakończenie tej kolejki na Renato Dall'Ara Bologna podejmować będzie Cagliari Calcio.
32. kolejka:
Chievo - Milan 0:1 (0:1)
Napoli - Atalanta 1:3 (1:1)
Genoa - Cesena 1:1 (1:0)
Juventus - Lazio 2:1 (1:1)
Catania - Lecce 1:2 (0:0)
Parma - Novara 2:0 (2:0)
Fiorentina - Palermo 0:0
Inter - Siena 2:1 (1:1)
Roma - Udinese 3:1 (1:1)
Bologna - Cagliari 12.04 godz. 20:45.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.