Liga Niemiecka | 2012-03-30 23:45:22 | Nadesłał: Maciej Rafalski | Źrodlo: inf.własna
Piłkarze Borussii Dortmund po obfitującym w gole i emocje meczu tylko zremisowali z VFB Stuttgart. Wynik ten stanowi świetną wiadomość dla Bayernu - jeżeli monachijczycy pokonają w sobotę FC Nurnberg zmniejszą swoją stratę dzielącą ich do lidera tabeli.
Mecz z dużym animuszem rozpoczęli pełniący rolę gospodarza dortmundczycy. W 21. minucie okazję do zdobycia gola miał Robert Lewandowski lecz w ostatniej chwili został zablokowany przez jednego z obrońców VFB. Chwilę później w poprzeczkę trafił Kevin Grosskreutz. Borussia dopięła swego po nieco ponad pół godzinie gry - piłkę zacentrowaną w pole karne gości głową do Kagawy zagrał Sebastian Kehl, a japoński pomocnik celnym uderzeniem otworzył wynik spotkania. Do przerwy kibice oglądali tylko jednego gola - taki stan rzeczy miał zmienić się po przerwie, a walnie przyczynił się do tego Jakub Błaszczykowski, który w 49. minucie spotkania wykorzystał celne podanie Matsa Hummelsa i pokonał bramkarza VFB, Svena Ulreicha. Po około 10 minutach odważniej poczynać zaczęli sobie wreszcie goście, co przyniosło efekty - w 71. minucie bramkę kontaktową zdobył Vedad Ibisević. Nikt na stadionie w Dortmundzie nie zdawał sobie zapewne wtedy sprawy, że trafienie Bośniaka zapoczątkuje wielką kanonadę, podczas której w przeciągu zaledwie 20 minut wpadnie aż pięć goli ! Drużyna ze Stuttgartu poszła za ciosem i niewiele później za sprawą Juliana Shiebera doprowadziła do wyrównania. Ten sam piłkarz w 79. minucie po raz drugi w piątkowy wieczór wpisał się na listę strzelców dając prowadzenie VFB. Odpowiedź Borussii przyszła jednak bardzo szybko - trzy minuty po stracie bramki na 2:3 uderzeniem z linii pola karnego popisał się Hummels i znowu na Signal-Iduna Park mieliśmy remis. Taki rezultat utrzymywał się zaledwie przez kolejne 5 minut, gdyż wtedy, chyba najładniejszą bramkę spotkania zdobył Ivan Perisić. Wydawało się, że po tym ciosie goście już się nie podniosą. Nic jednak bardziej mylnego - nieporozumienie obrońców BVB w doliczonym czasie gry wykorzystał Christian Gentner i ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Remis w tym meczu dla Borussii na pewno nie będzie rezultatem satysfakcjonującym. Pomimo, że spotkanie ze względu na liczbę goli i sytuacji podbramkowych było bardzo atrakcyjne to jednak drużynie z Dortmundu, będącej kandydatem do mistrzostwa Niemiec, po prostu nie wypada tracić aż czterech bramek w meczu z rywalem z niższej półki.
Borussia Dortmund – VfB Stuttgart 4:4 (1:0)
1:0 Kagawa 33'
2:0 Błaszczykowski 49'
2:1 Ibisević 71'
2:2 Schieber 77'
2:3 Schieber 79'
3:3 Hummels 82'
4:3 Perisić 87'
4:4 Gentner 90'+2'
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.