Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi zagraniczne » Liga Hiszpańska

Liga Hiszpańska | 2012-01-16 11:52:11 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna

Niedziela w La Liga

Wczoraj dokończono 18. kolejkę Primera Division. W najciekawszym spotkaniu FC Barcelona pokonała na Camp Nou Betis Sevilla 4:2.

Katalończycy przystępowali do potyczki z beniaminkiem pod presją, ponieważ tylko zwycięstwo pozwalało utrzymać im 5-punktową stratę do Realu Madryt. Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z planem Pepa Guardioli, którego podopieczni już po 12 minutach prowadzili 2:0. W 10. minucie wynik spotkania otworzył Xavi, który dobił piłkę odbitą od słupka po strzale Fabregasa, a chwilę później do siatki Betisu trafił Leo Messi. Goście nie zamierzli jednak paść "na kolana" przed Barceloną i ruszyli do odrabiania strat. W 22. minucie ładnie na bramkę Valdesa uderzał Castro, jednak piłka minęła poprzeczkę. 10 minut później napastnik Betisu dopiął jednak swego i ładnym strzałem wykończył akcję zespołu, strzelając bramkę kontaktową. Zaniepokojeni kibice Blaugrany przecierali oczy ze zdumienia, a apogeum szoku nastąpiło w 55. minucie, kiedy to Roque Santa Cruz doprowadził do wyrównania. Kto wie, jak dalej potoczyłoby się spotkanie gdyby nie sytuacja z 70. minuty, kiedy to drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę obejrzał Mario Alvarez. W dziesiątkę drużyna beniaminka nie zdołała przeciwstawić się Dumie Katalonii, która po strzałach Alexisa 75. i Messiego w 86. (z rzutu karnego) wygrała 4:2.

Bez niespodzianki obyło się w Madrycie, gdzie miejscowe Atletico rozbiło Villareal 3:0. Do przerwy gospodarze prowadzili 1:0 po golu Falcao. Chiwlę po wznowieniu gry napastnik Los Rojiblancos podwyższył na 2:0 wykorzystując rzut karny, a w 80. minucie wynik meczu ustalił Diego. Atletico prowadzone przez Diego Simeone wreszcie zagrało dobre spotkanie i dzięki zwycięswu w Madrycie znów uwierzono, że Atletico może zagrać w pucharach.

Powody do radości mieli również kibice Athleticu Bilbao, które pewnie pokonało przed własną publicznością Levante. Gole dla Basków zdobyli Fernando Amorebieta, Fernando Llorente i Mikel San Jose. Zwycięstwo nad Levante pozwoliło piłkarzom Athleticu odrobić stratę do rywala i na dzień dzisiejszy tracą do nich już zaledwie 4 oczka.

Słabo zagrała wczoraj Osasuna, która dość nieoczekiwanie uległa w Pampelunie Racingowi Santander 0:2. Choć oba gole dla gości padły po rzutach karnych, skutecznie egzekwowanych przez Stuaniego, kibice musieli pogodzić się z pierwszą w tym sezonie porażką swoich piłkarzy na własnym boisku.

Niespodziankę swoim kibicom sprawili natomiast zawodnicy walczącego o utrzymanie Sportingu Gijon, który rzutem na taśmę pokonał faworyzowaną Malagę. Gospodarze prowadzili od 36. minuty, kiedy na listę strzelców wpisał się Galvez. Malaga za wszelką cenę dążyła do wyrównania, jednak sztuka ta udała im się dopiero w 88. minucie, gdy Juan pablo skapitulował po strzela van Nistelrooya. Gospodarze walczyli do końca, za co spotkała ich nagroda już w doliczonym czasie gry. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Oscar Trejo i komplet punktów pozostał w Gijon.

Komplet niedzielnych wyników Priemra Division

Barcelona-Betis 4:2
Sporting-Malaga 2:1
Bilbao-Levante 3:0
Osasuna-Racing 0:2
Atletico-Villarreal 3:0

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane