Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi zagraniczne » Liga Angielska

Liga Angielska | 2012-03-19 09:35:33 | Nadesłał: Grzegorz Gawin | Źrodlo: inf. własna

Weekend z Premier League i FA Cup

W ciągu tego weekendu rozgrywane były mecze w ramach angielskiej Premier League jak również najstarszego pucharu na świecie czyli FA Cup. Następne spotkania w ramach 29. kolejki zostaną rozegrane jutro i pojutrze.Jutrzejszy mecz Aston Villi z Boltonem został odwołany.

Patrząc na rozkład meczów w obu rozgrywkach nie można było jednoznacznie wskazać tzw. hitu. Wiele było spotkań zasługujących na większą uwagę tak jak np. Liverpool - Stoke (FA Cup), Everton - Sunderland (FA Cup) i kandydat do tytułu mistrzowskiego Manchester United, który pojechał na Molineux aby rozegrać swój mecz przeciwko Wolverhampton.

Pierwszym meczem, który odbył się w ciągu tego weekendu był wspomniany wyżej pojedynek na Goodison Park pomiędzy Evertonem a Sunderlandem w ramach ćwierćfinału rozgrywek o Puchar Anglii. Nie padło jednak ostateczne rozwiązanie, która z ekip znajdzie się w półfinale tych elitarnych rozgrywek. Padł remis 1:1. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście za sprawą trafienia Phila Bardsleya. 10 minut później jednak podopieczni Davida Moyes'a doprowadzili do wyrównania za sprawą bramki strzelonej przez Tima Cahilla. 27. marca na Stadium of Light zostanie rozegrany mecz rewanżowy pomiędzy oboma zespołami.

Czas przenieść się do Premier League. Jako następny zakończył się mecz pomiędzy Fulham a rewelacyjnym beniaminkiem ze Swansea. Goście z Walii, którzy zajmują 8. miejsce w tabeli ligi angielskiej spokojnie rozprawili się ze swoim przeciwnikiem na Craven Cottage. Dwa trafienia Gylfiego Sigurðssona oraz jedna bramka Joe Allena pogrzebały nadzieję "Wieśniaków" na poprawę swojej pozycji ligowej. Aktualnie zawodnicy prowadzeni przez Martina Jola okupują 11. lokatę w tabeli Barclays Premier League.

Ostatnim sobotnim spotkaniem o mistrzostwo Anglii był mecz pomiędzy Wigan a West Bromwich Albion. Gospodarze, którzy są na 19. miejscu w tabeli podejmowali 12. zespół w Anglii. Podopieczni Roberto Martineza bardzo potrzebują punktów w walce o utrzymanie. Posiadają tylko oczek co inne zespoły, które znajdują się w strefie spadkowej i tracą jeden do "bezpiecznego" Boltonu. James McArthur wyprowadził gospodarzy na prowadzenie i myśli o trzech punktach na DW były bardzo realne. Do 65. minuty. Wtedy to Paul Scharner, zawodnik West Bromwich Albion skierował piłkę do bramki gospodarzy dzięki czemu podopieczni Roya Hodgsona wywożą z tego ciężkiego terenu jeden punkcik.

Następnym w kolejce do rozegrania był pojedynek w ramach FA Cup pomiędzy Tottenhamem a Boltonem. Mecz nie rozpoczął się po myśli Harry'ego Redknappa i jego podopiecznych, którzy stracili bramkę już w 6. minucie. Gareth Bale skierował piłkę do własnej bramki i "Koguty" musiały ruszyć do zdecydowanego ataku. Na odpowiedź ze strony gospodarzy nie trzeba było jednak długo czekać. Już 300 sekund później Kyle Walker strzelił wyrównującą bramkę i mecz nam się zaczął na nowo. Jednak długo nie potrwał. W 41. minucie Howard Webb zakończył spotkanie. Powodem było zasłabnięcie zawodnika Boltonu, Fabrice'a Muamby, który po 10-minutowej reanimacji został przewieziony do szpitala. Jego stan aktualnie ocenia się jako krytyczny.

Tylko tyle zdarzyło się w sobotę. Niewiele więcej jednak w niedzielę, do której teraz chciałbym przejść.

Pierwszym spotkaniem, które się rozpoczęło był pojedynek pomiędzy liderem tabeli, Manchesterem United a zespołem ze strefy spadkowej czyli Wolverhampton na Molineux.. Obyło się tutaj bez niespodzianki. Podopieczni sir Aleksa Fergusona spokojnie wygrali 5:0 i czekają na środowy pojedynek Manchesteru City z Chelsea. Bardzo ważnym zdarzeniem meczowym jest fakt, iż "Wilki" od 39. minuty grały w "10". Czerwoną kartkę obejrzał obrońca gospodarzy, Ronald Zubar.

Następnie czas na FA Cup. Tu Chelsea podejmowała zespół z nPower Championship czyli Leicester. Te spotkanie również obyło się bez niespodzianki. Gospodarze spokojnie wygrali 5:2. Dwa trafienia dla podopiecznych Roberto di Matteo zdobył Fernando Torres po 25. godzinach strzeleckiej posuchy. Dzięki tej wygranej zawodnicy ze Stamford Bridge mają zapewniony udział w półfinale Pucharu Anglii.

Kolejne spotkanie to również najstarsze rozgrywki na świecie. Walczący o uratowanie sezonu Liverpool podejmował na Anfield, Stoke City. Początek wydawał się być bardzo dobry dla Liverpoolu co potwierdził strzeleniem bramki Luis Suarez w 23. minucie. Goście jednak nie odpuścili i Peter Crouch już 120 sekund później zdobył bramkę dla "The Potters". Wartym wzmianki jest fakt, iż Anglik był kilka lat wcześniej zawodnikiem zespołu z miasta Beatlesów. Wynik remisowy utrzymywał się przez dłuższy czas jednak podopieczny Kenny'ego Dalglisha przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 57. minucie Stewart Downing zdobył swoje premierowe trafienie w barwach The Reds i tym samym zapewnił czerwonej stronie Merseyside udział w półfinale tych elitarnych rozgrywek.

Ostatnim meczem, który został rozegrany w niedzielę jest starcie Newcastle United z Norwich City. Gospodarze, którzy walczą o udział w następnej edycji Ligi Europejskiej mierzą się z 13. zespołem Premier League. Podopieczni Alana Pardewa wygrali te spotkanie 1:0 po trafieniu Papissa Cissé i zajmują 6. lokatę ze stratą dwóch punktów do piątej Chelsea. The Blues jednak mają jeszcze jedno spotkanie zaległe względem "Srok".


Everton Liverpool - Sunderland 1:1
0:1 Phil Bardsley
1:1 Tim Cahill

Fulham - Swansea City 0:3
0:1 Gylfi Sigurðsson
0:2 Gylfi Sigurðsson
0:3 Joe Allen

Wigan Athletic - West Bromwich Albion 1:1
1:0 James McArthur
1:1 Paul Scharner

Tottenham Hotspur - Bolton Wanderers 1:1
0:1 Gareth Bale (sam) 6'
1:1 Kyle Walker 11'
Mecz przerwany w 41. minucie

Wolverhampton Wanderers - Manchester United 0:5
0:1 Johny Evans
0:2 Antonio Valencia
0:3 Danny Welbeck
0:4 Javier Hernandez "Chicharito"
0:5 Javier Hernandez "Chicharito"

Chelsea F.C - Leicester City 5:2
1:0 Gary Cahill 12'
2:0 Salomon Kalou 18'
3:0 Fernando Torres 67'
3:1 Jermaine Beckford 77'
4:1 Fernando Torres 85'
4:2 Ben Marshall 89'
5:2 Raul Meireles 90+'

Liverpool F.C - Stoke City 2:1
1:0 Luis Suarez 23'
1:1 Peter Crouch 25'
2:1 Stewart Downing 57'

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane