Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi zagraniczne » Liga Angielska

Liga Angielska | 2012-03-05 08:19:37 | Nadesłał: Maciej Rafalski | Źrodlo: inf.własna

Premier League - podsumowanie niedzielnych spotkań

W niedzielnym szlagierze zwycięstwo odniosły ,,Czerwone Diabły'', które na wyjeździe pokonały Tottenham Hotspur 3:1. Powody do radości w niedzielę miał także Roy Hodgson, gdyż jego drużyna, Fulham, rozgromiła Wolverhampton aż 5:0.

Najciekawszym spotkaniem 27. kolejki było starcie na White Hart Lane, gdzie Tottenham podejmował Manchester United. Od początku meczu przewagę miała drużyna gospodarzy, ,,Koguty'' zdobyły nawet gola, ale przy jego zdobyciu ręką pomagał sobie Emmanuel Adebayor i arbiter spotkania nie uznał trafienia Togijczyka. W 45 minucie jednak to mistrzowie Anglii wyszli na prowadzenie - Wayne Rooney wykorzystał dośrodkowanie Ashleya Younga z rzutu rożnego i umieścił piłkę w siatce. W 60 minucie spotkania było już 2:0 dla ,,Czerwonych Diabłów'' - w zamieszaniu w polu karnym Tottenhamu najlepiej zachował się Ashley Young, który strzałem z ostrego kąta pokonał Brada Friedela. Kilka minut później na bramkę Manchesteru zza pola karnego uderzał Benoit Assou - Ekotto, ale jego uderzenie pewnie obronił David de Gea. W 69 minucie swojego drugiego, a zarazem najpiękniejszego gola w tym meczu zdobył Ashley Young. Anglik świetnym technicznym uderzeniem w okienko bramki gospodarzy nie dał szans na skuteczną interwencję Friedelowi. ,,Koguty'' w 88 minucie zdobyły bramkę honorową. Fatalne podanie Ryana Giggsa przejął Jermain Defoe i pokonał golkipera gości. Dla obecnych mistrzów Anglii ten świetny wynik oznacza utrzymanie dystansu dwóch punktów do lidera tabeli, Manchesteru City, co wciąż pozwala realnie myśleć o obronie tytułu. Po 27. kolejce do Tottenhamu niebezpiecznie natomiast zbliżył się Arsenal Londyn, który po sobotnim zwycięstwie nad Liverpoolem traci do lokalnego rywala już tylko cztery punkty.

W niedzielę przekonujące zwycięstwo świętowali piłkarze Fulham. Podopieczni Roya Hodgsona pokonali na własym terenie Wolverhampton aż 5:0. Na uwagę zasługuje hat - trick snajpera ,,The Cottagers'' Pavla Pogrebnyaka. Dzięki temu zwycięstwu drużyna z Londynu przybliżyła się do siódmego w ligowej tabeli Liverpoolu i traci do ,,The Reds'' zaledwie trzy punkty.

Remisem natomiast zakończyło się starcie na St James' Park, gdzie Newcastle podejmowało Sunderland. W spotkaniu nie brakowało ostrej, bezpardonowej walki niejednokrotnie karanej kartkami. Na prowadzenie wyszli goście, którzy wykorzystali rzut karny za faul na McCleanie - jedenastkę na gola zamienił Niclas Bendtner. W 58 minucie spotkania za uderzenie ręką Cheika Tiote czerwoną kartkę zobaczył Stephane Sessegnon a jego bezmyślne zachowanie i osłabienie drużyny znacząco wpłynęło na dalszy obraz gry. Od tego momentu wyraźną przewagę zyskali gospodarze, którzy w 81 minucie powinni wyrównać, jednakże rzutu karnego nie wykorzystał Demba Ba. Newcastle swoją przewagę na zdobycz bramkową zamieniło dopiero w doliczonym czasie gry kiedy to na listę strzelców wpisał się Shola Ameobi a mecz ostatecznie zakończył się podziałem punktów.

Tottenham Hotspur - Manchester United 1:3
0:1 Rooney 45'
0:2 Young 60'
0:3 Young 69'
1:3 Defoe 88'

Fulham - Wolverhampton 5:0
1:0 Pogrebnyak 36'
2:0 Pogrebnyak 44'
3:0 Dempsey 56'
4:0 Pogrebnyak 61'
5:0 Dempsey 84'

Newcastle United - Sunderland 1:1
0:1 Bendtner(k) 24'
1:1 Ameobi 90'+1'

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane