Ligi polskie | 2013-01-03 14:20:25 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
W czasach XXI wieku oraz internetu wiele osób na świecie posiada konto na portalach społecznościowych. Mają je także niektórzy piłkarze, którzy często za ich pomocą kontaktują się m.in. ze swoimi fanami.
Z miesiąca na miesiąc przybywa jednak afer w których główną rolę odgrywają właśnie portale społecznościowe typu Facebook oraz Twitter. Za granicą co jakiś czas można natknąć się na informacje o karach jakie ponosi dany piłkarz za napisanie na swoim koncie niestosownych słów, które szybko wyłapują dziennikarze i przekazują je dalej.
Przedstawiciele mediów niejednokrotnie wykradają też prywatne zdjęcia z kont piłkarzy i wstawiają je później do gazet lub do internetu. Taka sytuacja dotknęła niedawno Aleksandara Toneva, a jego słynne zdjęcie z czarnowłosą Bułgarką obiegło nie tylko jego rodzime media, ale także polskie, które podłapały fotografię ściągniętą z Facebooka.
Sam Facebook ostatnio stał się nawet głównie dla młodych kibiców informacją o transferach. Parę dni temu na koncie Edgara Caniego pojawił się wpis, że ten porozumiał się z Legią Warszawa i niebawem odejdzie z Polonii właśnie do tego klubu. Jak się krótko potem okazało, nie było to oficjalne konto Caniego, a on sam nie podał tej informacji.
Fikcyjne konto albańskiego piłkarza nie jest jednak odosobnionym przypadkiem. Gergo Lovrencsics przychodząc do Lecha Poznań miał swój prawdziwy profil na Facebooku, ale krótko po podpisaniu kontraktu z Kolejorzem usunął swoje konto. Mimo to, do dziś na Facebooku można znaleźć nie jeden, a aż kilkanaście profili węgierskiego zawodnika, które zostały założone przez jego młodych fanów.
Co ciekawe niektóre z nich są nawet w połowie po węgiersku i wyglądają na bardzo profesjonalne. Na jednym z nich przed meczem z Legią ktoś wstawił nawet niecenzuralne obrazki na temat rywala i znalazły się osoby myślące, że to 24-latek wrzucił na swój profil te zdjęcia. W rzeczywistości zrobił to jednak jakiś młody kibic Lecha, który bezprawnie prowadzi fanowski profil poznańskiemu zawodnikowi.
Natomiast w obecnych czasach nie tylko fikcyjne konta piłkarzy na Facebooku mogą namieszać ludziom w głowach. W lutym zeszłego roku wypłynął filmik do internetu z tańcami piłkarzy Kolejorza z Młodej Ekstraklasy na którym w roli głównej był Szymon Drewniak. Ten klip nie ujrzałby światła dziennego gdyby nie otwarty profil na Facebooku jednego z graczy, który był w tym przypadku jego oficjalnym kontem.
Należy jednak podkreślić, że otwarte konto m.in. na Facebooku zawodowych piłkarzy jest rzadkością. Jeśli niektórzy z nich mają na portalach społecznościowych swoje profile, to przede wszystkim są one zamknięte i nie zawierają żadnych ogólnodostępnych danych. Prywatne konta zawodników nie przyjmują też wirtualnych znajomych co pozwala uniknąć danemu piłkarzowi ewentualnych nieprzyjemności.
KKSLECH.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.