Ligi polskie | 2012-09-17 21:15:03 | Nadesłał: Karol Gorzkowski | Źrodlo: własne/kieleckapilka.pl
Po meczu 7. kolejki IV ligi świętokrzyskiej asystent sędziego został kopnięty w klatkę piersiową przez „kibica” w kapturze, który wtargnął na boisko. Stadionowy chuligan równie szybko opuścił murawę stadionu w Pińczowie, nie zatrzymany.
W meczu derbów Ponidzia, zwaśnionych kibiców obydwu klubów - Nida Pińczów i Naprzodu Jędrzejów wygrała drużyna Naprzodu 1:0. Bramkę zdobył w 9. minucie Jakub Kowalski. Jednak ciekawie zaczęło się robić w końcówce. Sędzia główny Tomasz Żołądek z Kielc doliczył 5 minut do regulaminowego czasu gry. W ostatniej minucie doliczonego czasu, gospodarze zdobyli bramkę wyrównującą, jednak asystent sędziego dopatrzył się pozycji spalonej. Chwilę później sędzia główny zakończył spotkanie. Jeden z kibiców, który skutecznie ukrył swoją twarz zakładając kaptur, wtargnął na płytę boiska w Pińczowie, kopnął asystenta sędziego w klatkę piersiową i opuścił boisko i stadion nie powstrzymany. Kilka minut później były jeszcze utarczki słowne sędziów z piłkarzami i kibicami miejscowych. Przed stadionem musiała interweniować policja.
Zdjęcia i skrót z tego spotkania do zobaczenia w serwisie KieleckaPilka.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.