Ligi polskie | 2011-06-11 10:25:41 | Nadesłał: Grzegorz Pyrko | Źrodlo: inf. własna
Kamil Grosicki pół roku temu przeniósł się z Jagiellonii do Turcji, aby grać w tamtejszym Sivassporze. Przed wyjazdem Grosik dołożył sporą cegiełkę w obecny sukces białostockiej drużyny. W wywiadzie dla oficjalnej strony Jagiellonii mówi, że nie żałuje decyzji o zmianie klubu.
Grosickiemu najbardziej odpowiada zaplecze techniczne i bazy treningowe tureckich klubów. Zawodnik zauważa, że - w Polsce ani jednej takiej bazy treningowej długo, długo nie będzie. Faktycznie, trzy pełnowymiarowe boiska z równą murawą, to dla polskich drużyn utopia.
Polski napastnik w tureckiej lidze ma szansę wykorzystywać wszystkie swoje atuty i sam podkreśla - bardzo mi się podoba ta liga, ze względu na to, że zespoły grają do przodu, a nie kurczowo trzymają się obrony. Grosik pierwszą rundę w Sivas miał wyśmienitą. Strzelił sześć bramek i zaliczył cztery asysty, co jest bardzo przyzwoitym wynikiem. W następnym sezonie poprzeczka będzie postawiona wyżej powinniśmy walczyć o miejsce w pierwszej siódemce najlepszych drużyn w Turcji. Bez dwóch zdań stać nas na to, żeby ten cel osiągnąć.
Do pełni szczęścia dla 23-latka brakuje bramek w reprezentacji Polski. Jak już dochodzę do okazji strzeleckiej, to za dużo myśli tli się w mojej głowie – mówi Grosicki. Młody napastnik podkreśla też, że jego celem na następny sezon jest gra na Euro 2012.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.