I Liga | 2008-10-08 17:14:46 | Nadesłał: Magdalena Pawlik-Paciorek | Źrodlo: inf. własna
Będąca ostatnio na fali Korona Kielce niespodziewanie tylko zremisowała na wyjeździe z rycerzami z Zabierzowa - drużyną Kmity 1:1. Wynik meczu otworzył Edi Andradina, jednak w drugiej części meczu wyrównanie zdobył Dariusz Gawędzki.
To pierwszy remis Korony i to z prawdziwym mistrzem remisów- Kmitą. Jednak jeden punkt nie satysfakcjonuje nikogo. Trener Gąsior po spotkaniu mówił wprawdzie o fatalnej murawie- choć kilka dni temu podobna przyniosła jego podopiecznym 3 punkty. Dodał również, że takie warunki zmęczyły jego drużynę i mentalnie i fizycznie.
Trudno powiedzieć czy remis jest porażką Korony po takim spotkaniu, bo naprawdę mało brakowało, a ta druzyna nie wywiozłaby z Zabierzowa nawet jednego punktu. Dziwi jednak fakt, że walcząca o utrzymanie drużyna odbiera punkty tej, która pretenduje do awansu. Patrząc na tabelę po dzisiejszych spotkaniach kielecka drużyna zaczyna mieć z realizacja tych celów pewien problem. Będzie jej coraz trudniej nadrobić początkowe straty, a brak kompletu punktów oddala Koronę od grona faworytów. Tym bardziej trudno optymistycznie patrzeć na kolejne spotkanie tego zespołu- choć podobno lubi on mierzyć się
z mocniejszym przeciwnikiem.
Kmita cieszy się z kolejnego punktu na swoim koncie. Tak delikatnie, małymi kroczkami odsuwa od siebie widmo spadku do niższej ligi.
Kmita Zabierzów - Korona Kielce 1:1 (0:1)
0:1 Edi Andradina 23. min
1:1 Dariusz Gawęcki 77. min
Żółta kartka: Jacek Markiewicz (Korona)
Sędziował: Bartosz Środecki (Wrocław)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.