I Liga | 2008-10-01 21:05:54 | Nadesłał: Magdalena Pawlik-Paciorek | Źrodlo: inf. własna
Jacek Kiełb zdobył jedynego gola dając zwycięstwo Koronie Kielce w zaległym meczu 2. kolejki I ligi przeciwko Górnikowi Łęczna. Napastnik kielczan do bramki gości trafił już w doliczonym czasie gry.
Wszyscy spodziewali się, że to będzie trudne spotkanie i prawie cały mecz kielczanie rozważali bezbramkowy pierwszy remis swojej drużyny w tym sezonie. Choć piłkarze Korony mieli lekka przewagę, to nie można było lekceważyć przeciwnika, Na szczęście w 90 minucie, kiedy część widzów tego spotkania podążała do domów piłka trafiła w bramkę gości. Górnik nie miał szans skontrować.
Na trybunach do ostatniego gwizdka panowała euforia. Trzy punkty zostają w Kielcach, passo trwaj myślą koroniarze patrząc na kalendarz rozgrywek- przed nimi mecz w sobotę z Motorem Lublin, Środę z Kmita Zabierzów i wreszcie w domu w kolejny weekend z Zagłębiem Lubin. Teraz piłkarze i wierni kibice muszą pokazać, że i wyjazdy są dla nich szczęśliwe.
Górnik Łęczna musi zwalczyć w sobie problem z przegranymi ostatnio spotkaniami i wrócić do formy. Przed nimi trudne spotkanie z GKS Katowice, potem Znicz Pruszków i Wisła Płock.
Korona z 21 punktami awansowała na 4 miejsce w tabeli, Górnik bez zmian na 6.
Korona Kielce - Górnik Łęczna 1:0 (0:0)
1:0 Jacek Kiełb (90)
Żółte kartki: Jacek Markiewicz, Piotr Gawęcki (Korona) - Veljko Nikitovic, Krzysztof Kazimierczak (Górnik)
Czerwona kartka: Krzysztof Kazimierczak (87, za drugą żółtą)
Sędziował: Artur Smalcerz (Katowice)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.