I Liga | 2008-09-27 19:49:35 | Nadesłał: Magdalena Pawlik-Paciorek | Źrodlo: inf. własna
Aż 3:0 wygrali piłkarze Korony Kielce w meczu 12. kolejki I ligi. W spotkaniu na własnym boisku rozbili poznańską Wartę trzybramkową przewaga, zaś dwa ostatnie gole "Scyzoryki" zdobyli w ostatnich pięciu minutach meczu.
Piłkarze Korony chcieli zwyciężyć dla swoich kibiców. To naprawdę niesamowita historia, kiedy zespół tak mocno się stara na boisku, żeby odwdzięczyć się tym, którzy dzielnie go wspierają w myśl zasady "czy wygrywasz czy nie, ja i tak kocham Cię..."
Korona pod tym względem w ostatnich miesiącach dostaje skrzydeł. Kibice pokazują na każdym kroku swoją wierność i olbrzymią wiarę w drużynę, a to powoduje, że każdy piłkarz czy to ten z ekstraklasowej jedenastki, czy młodzik, który zaczyna karierę w pierwszym składzie ma olbrzymią wolę walki. Trener Gąsior może być dumny z tego co zrobił w ostatnim czasie. Wszyscy, którzy śledzą losy Korony pamiętają jak przy świetnej formie, super zapleczu przechodziła ona kryzys wewnętrzny. Teraz to całkiem inna drużyna. Czasem jak ostatnio w Opolu ma aż tak wielką potrzebę wygrania, że traci punkty. Ale emocje piłkarzy i po wygranej i po przegranej są widoczne gołym okiem.
Wypowiedzi Koroniarzy świadczą o jednym- w pierwszej lidze mamy zespół, który jest jednością- i ci którzy biegają za piłką i ci którzy zapełniają (jedna z najwyższych frekwencji pierwszoligowych w tym sezonie) sektory.
Sportowo to kolejne ciekawe spotkanie Korony Kielce. Trener Gąsior wielokrotnie powtarzał, że w Kielcach nie ma mdłych meczów i trudno po dzisiejszym nie przyznać mu racji. Pazerne zachowania żółto-czerwonych, którzy dzielnie walczyli o piłkę. Wspaniała współpraca i wynik mówią same za siebie. Jednak drużyna gości dzielnie walczyła o każdy metr boiska i dzięki temu spotkanie zakończyło się trzema golami dla Kielczan. Po pierwszej straconej bramce Warta Poznań nie poddała się i było naprawdę groźnie pod bramką Radosława Cieżniaka, ten jednak wykazał się wysoką formą w tej i kilku innych sytuacjach.
Przed Koroną mecz w najbliższą środę z Górnikiem Łęczna, drużyną, z którą Kielczanie mieli okazję spotykać się w wyższej lidze. Warta Poznań 4 października zmierzy się z Zagłębiem Lubin- a w założeniu trenera Bogusława Baniaka- jeżeli nie w Kielcach to może na własnym boisku powinna być wygrana. Czy urwie punkty liderowi tabeli- okaże się w sobotę.
Korona Kielce - Warta Poznań 3:0 (1:0)
1:0 Edi Andradina 21. min
2:0 Piotr Gawęcki 86. min
3:0 Jacek Kiełb 90. min
Żółte kartki: Ernest Konon (Korona) - Mariusz Ragaman, Przemysław Otuszewski, Filip Burkhardt (Warta)
Sędzia: Grzegorz Stęchły (Rzeszów)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.