I Liga | 2014-05-07 08:45:06 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: gksbelchatow.com
Sobotnie zwycięstwo z GKS Tychy drużyna PGE GKS Bełchatów okupiła poważnymi kontuzjami dwóch zawodników. W bezpardonowej walce ucierpieli Grzegorz Baran i Kamil Wacławczyk.
Przypomnijmy, że w 39. minucie spotkania w walce o górną piłkę Baran otrzymał cios, który skutkował złamaniem przegrody nosowej. Zawodnik dograł mecz do końca, ale największy ból dał znać o sobie dopiero po meczu. Znając Grześka przypuszczamy, że chciałby zagrać w kolejnym meczu w specjalnym opatrunku, ale decydująca będzie opinia lekarzy.
O wiele gorzej wygląda sytuacja Kamila Wacławczyka, który został w brutalny sposób sfaulowany po niecałym kwadransie od wejścia na boisko. Zawodnik GKS Tychy, dla którego nasz klub będzie żądał zwiększenia kary, w bezmyślnym ataku na nogę pomocnika "Brunatnych" spowodował zerwanie więzadeł w stawie skokowym prawej nogi oraz złamanie kości strzałkowej z odpryskami. Kamil jest już po poważnej operacji. Niestety popularnego "Wacka" nie zobaczymy już w tym sezonie na boisku.
Dodajmy, że Kamil dopiero wrócił do gry po poprzedniej kontuzji z meczu w Katowicach. Tam także miał miejsce faul rywala.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.