I Liga | 2008-05-12 18:35:56 | Nadesłał: Lech Ćmielewski | Źrodlo: Warta Poznań
Sobotnie spotkanie Warty Poznań z GKS Katowice jeszcze przed rozpoczęciem rundy wiosennej zostało zakwalifikowane jako tzw. mecz podwyższonego ryzyka. Na wniosek policji, która spodziewała się przybycia do Poznania kilkusetosobowej grupy kibiców z Katowic, rozegranie tego meczu zaplanowano na stadionie miejskim przy ul. Bułgarskiej.
Okazuje się jednak, że najazd fanów GieKSy nie będzie tak liczny, jak się do niedawna wydawało. Po głośnych wydarzeniach sprzed kilku tygodni, kiedy na stacji Kraków-Mydlniki wracający ze Stalowej Woli fani z Katowic zostali poturbowani przez policję, kibice GKS zawiesili wyjazdy na mecze w dużych, zorganizowanych grupach. – Wszystko powinno się wyjaśnić dzisiaj, od rana jestem w kontakcie z klubem z Katowic oraz z poznańską policją i Urzędem Miasta. Jeśli nawet przyjedzie te 50 czy 100 kibiców, to przecież możemy przyjąć ich na naszym boisku. Rozegranie meczu przy Drodze Dębińskiej będzie dla nas tańsze, dlatego mam nadzieję, że policja zgodzi się, byśmy zagrali u siebie. W tej sytuacji jedynie ostatni mecz sezonu, przeciwko Śląskowi Wrocław, rozegramy przy ul. Bułgarskiej – mówi dyrektor SPN Warta Poznań Zbigniew Śmiglak.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że na meczu z Wartą kibiców GieKSy nie będzie. Teoretycznie, nic więc nie stoi na przeszkodzie, by spotkanie rozegrane zostało w "ogródku".
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.