I Liga | 2011-04-16 10:05:20 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: ts. podbeskidzie.pl
Trenerski dwu-głos po meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (0:0)
Czesław Jakołcewicz (trener KSZO): - Gratuluje swoim zawodnikom, którzy od piętnastej minuty grali jednego zawodnika mniej. Kosztowało ich to dużo sił. Graliśmy mądrze, tutaj na ofensywę nie było nas stać. Zdawaliśmy sobie sprawę, że o inne cele walczymy niż Podbeskidzie. Zmusiliśmy ich do gry pozycyjnej, grali zbyt nerwowo. Dla nas to bardzo ważny punkt. Życzę trenerowi Kasperczykowi awansu do ekstraklasy. Jeden zremisowany mecz niczego nie zmienia.
Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia): - Chciałbym pogratulować zespołowi gości konsekwentnej i mądrej gry. Mieli jednego zawodnika mniej, ale zostawili na boisku bardzo dużo zdrowia i wybili nam wszystkie nasze atuty. Mogę mieć pretensje do moich zawodników o skuteczność. Mieliśmy mnóstwo sytuacji, gdzie wjeżdżaliśmy pod bramkę, ale brakowało ostatniego, dobrego podania. Wiele uderzeń było zbijanych. Stałe fragmenty gry też nie wychodziły. Dla nas to był najgorszy scenariusz od 15 minuty. Wiadomo było, że KSZO się cofnie i sprawdziły się najczarniejsze przewidywania. Sporo trzeba było się napracować, by w takich warunkach stworzyć fajną akcję. Chciałbym, żeby chłopcy wyciągnęli wnioski z tego meczu, że jeśli szybko bramki się nie strzeli, to potem tak to wygląda. Nawet zmiany dziś nic nie zmieniły. Walka była do końca, natomiast żal punktów, bo teraz będziemy zmuszeni czekać na mecze rywali.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.