I Liga | 2011-04-16 09:30:44 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własna
Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała zaledwie zremisowali z walczącym o utrzymanie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski mimo, że przez prawie całe spotkanie grali z przewagą jednego zawodnika.
Przed spotkaniem obie ekipy podkreślały, że będzie to ciężki mecz, jednak to gospodarze byli murowanym faworytem piątkowej konfrontacji. Piłkarze Roberta Kasperczyka po zwycięstwie z GKS-em oraz remisach 1:1 z Lechem w Poznaniu i 0:0 z ŁKS-em w Łodzi byli w świetnych nastrojach i wydawało się, że "przejadą" się po KSZO ku pokrzepieniu serc pred rewanżem z Lechem. Nic z tych rzeczy... Trener Jakołcewicz dobrze ustawił swój zespół, który od pierwszych minut grał mądrze i, ku zdziwieniu bielskich kibiców, dyktował tempo gry. Zaskoczeni, nieco ospali "Górale" z czasem zdawali się jednak budzić i przejmować inicjatywę. Pierwszą dobrą sytuację do zdobycia gola miał Demjan, którego strzał z linii pola karnego w 14. minucie pewnie obronił Dymanowski. Minutę później doszło do sytuacji kluczowej dla reszty spotkania. Po dobrej akcji Podbeskidzia piłkę na wolne pole otrzymał Ziajka, którego tuż przed polem karnym faulował Trzeciakiewicz. Gdyby nie zagranie byłego defensora kieleckiej Korony, Ziajka stanąłby oko w oko z Dymanowskim, dlatego arbiter bez wahania sięgnął po czerwony kartonik. Trener Jakołcewicz zadziałał błyskawicznie i już w 23. minucie w miejsce Geworgiana wpuścił na boisko Papę Samba Pa, by uporządkować grę z tyłu. Poza pieknym uderzeniem Sokołowskiego z rzutu wolnego w 27. minucie, kibice nie doczekali się już emocji w pierwszej połowie i obie jedenastki zeszły do szatni z bezbramkowym kontem.
Po przerwie taktyka obu drużyn była jasna. Trener Kasperczyk zastapił słabego Kołodzieja Damianem Chmielem i nakazał grać do przodu, zaś szkoleniowiec przyjezdnych postawił w polu karnym tzw. "autobus" i goście cofnęli się na 30 metr. Czas upływał, a gospodarze z każdą chwilą tracili pomysły jak pokonać świetnie dysponowanego bramkarza gości. W 55. minucie bliski pokonania najstarszego zawodnika na boisku był Robert Demjan, jendak piłka po jego strzale głową odbiła się od lewego słupka bramki KSZO. 10 minut później kibice z Bielska wreszcie obejrzeli bramkę dla "Górali" jednak równocześnie z uderzeniem Sylwestra Patejuka, w górę powędrowała chorągiewka sędziego liniowego sygnalizujacego pozycję spaloną. Do końca meczu "Górale" praktycznie nie opuszczali już polowy KSZO, jednak ani Demjanowi ani jego kolegom nie udało się zapwenić bielszczanom 3 punktów.
Paradkoslanie "Góralom" najbardziej zaszkodziła czerwona kartka dla Trzeciakiewicza. Po meczu rozżalenia nie krył Damian Chmiel - Graliśmy z przewagą i chyba lepiej byłoby grać jedenastu na jedenastu, bo KSZO od początku chciało atakować, a tak, po czerwonej kartce cofnęło się we własne pole karne i nie było miejsca do strzelania. Mieliśmy strzelać z dystansu, napastnicy mieli dobijać, jednak po golu Sylwka Patejuka sędzia pokazał spalonego. Szkoda tych trzech punktów bo takie mecze trzeba wygrywać - zakończył ofensywny zawodnik Podbeskidzia.
Niezadowolony z wyniku był także powracający po kontuzji Marek Sokołowski - Brakowało grania z pierwszej piłki i akcji oskrzydlających, jednak stuacje sobie stwarzaliśmy i chociaż jedną trzeba było wykorzystać.
Podbeskidzie Bielsko-Biała 0-0 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Podbeskidzie: Richard Zajac - Sławomir Cienciała, Juraj Dančík, Bartłomiej Konieczny, Michał Osiński - Marek Sokołowski, František Metelka, Dariusz Kołodziej (46 Damian Chmiel), Sebastian Ziajka (73 Piotr Malinowski) - Adam Cieśliński (58 Sylwester Patejuk), Róbert Demjan.
KSZO: Tomasz Dymanowski - Michał Stachurski, Radosław Kardas, Arkadiusz Czarnecki, Michał Trzeciakiewicz - Tomasz Bzdęga, Janusz Wolański, Mateusz Mąka (89 Mikołaj Skórnicki), Piotr Nowosielski - Vahan Gevorgyan (23 Pape Samba Ba), Damian Nawrocik (66 Krystian Kanarski).
czerwona kartka: Michał Trzeciakiewicz (15. minuta, KSZO, za faul taktyczny).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.