I Liga | 2011-03-20 14:07:42 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własna / ts.podbeskidzie.pl
Podbeskidzie Bielsko-Biała zaledwie zremisowało na własnym stadionie z Termalicą Nieciecza 0:0.
Rozpamiętujący wciąż historyczny awans do półfinału Pucharu Polski bielscy kibice, w sobotnie popołudnie musieli przełknąć gorycz straty punktów. Wicelider I ligi nie zdołał pokonać na własnym boisku broniącej się przed spadkiem drużyny z Niecieczy.
Choć "Górali" usprawiedliwiać można zarówno fatalną aurą, jak i zmęczeniem po potyczce z Wisłą, nikt w Bielsku nie był zadowolony po remisie. Gospodarze, znając wynik piątkowego meczu ŁKS - Piast (2:2), mieli świadomość, że zwycięstwo może dać im awans na fotel lidera i powiększenie przewagi nad trzecim w tabeli Piastem. Niestety już pierwsze minuty spotkania pokazały, że kibiców czeka raczej nudny mecz. Obie jedenastki zaczeły bardzo asekuracyjnie. W 7. minucie przed szansą sam na sam z bramkarzem stanął Robert Demjan, jednak górą z pojedynku wyszedł Maciej Budka. Po kolejnej szansie Podbeskidzia (znów nie trafił Demjan), nieoczekiwaną okazję do strzelenia bramki miała Termalica. Piotr Trafarski przeskoczył z piłką nad Richardem Zajacem i stanął przed pustą bramką. Na nieszczęcie gości poślizgnął się jednak i w ostatnim momencie Sławomir Cienciała uratował Podbeskidzie. Do końca pierwszej połowy dominowali już Bielszczanie, jednak ani Łatka ani Cieśliński nie potrafili pokonać dobrze dysponowanego Budki.
W drugiej połowie przyjezdni wyraźnie osłabli, jednak zagęścili środek pola i "dociągnęli" remis do ostatniego gwizdka. Tym samym "Górale" stracili kolejne punkty w walce o Ekstraklasę i jeśli nie postarają się o wygraną w Wodzisławiu, mogą mieć problemy w utrzymaniu 2 lokaty.
Podbeskidzie Bielsko-Biała 0-0 Nieciecza
[]bPodbeskidzie:[/b] Richard Zajac - Sławomir Cienciała, Juraj Dančík, Bartłomiej Konieczny, Michał Osiński - Sebastian Ziajka, Piotr Koman (56 Maciej Rogalski), František Metelka, Dariusz Łatka (77 Damian Chmiel) - Adam Cieśliński, Róbert Demjan (69 Krzysztof Zaremba).
Nieciecza: Maciej Budka - Łukasz Kowalski, Arkadiusz Baran, Jan Cios, Dawid Kubowicz - Dariusz Pawlusiński (89 Łukasz Szczoczarz), Artur Prokop, Tomasz Metz (25 Paweł Cygnar), Marcin Szałęga - Piotr Trafarski (67 Łukasz Cichos), Andrzej Rybski.
żółte kartki: Cienciała, Metelka, Chmiel - Kubowicz, Kowalski.
Powiedzieli po meczu:
Mirosław Hajdo (trener Niecieczy) – Przyjechaliśmy do Bielska-Białej na mecz z Podbeskidziem, które zajmuję w tabeli bardzo wysokie miejsce. Mimo tego chcieliśmy stąd wywieść jakieś punkty, ponieważ też mamy bardzo dobrych piłkarzy, którzy potrafią grać w piłkę. Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie bardzo ciężko, dlatego bardzo gratuluję swoim chłopakom.
Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia) – Kluczem do zwycięstwa dziś miała być pierwsza bramka. Tak jak mecz z Kolejarzem graliśmy po Pucharze Polski. Tam udało się strzelić szybko bramkę i wygraliśmy. Jestem przekonany, że gdybyśmy dziś strzelili bramkę w pierwszej połowie, to byśmy wygrali. Mieliśmy swoje szanse, nie udało się. W drugiej połowie już zaczęło brakować chłopakom troszkę sił, a zmiany które zrobiłem nie przyniosły niestety oczekiwanego powiewu świeżości.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.